Zmarł ks. Kard. Franciszek Macharski

MacharskiW wieku 89 lat zmarł kard. Franciszek Macharski, Biskup, Kardynał prezbiter, były Arcybiskup Metropolita krakowski, Arcybiskup senior. Członek czterech kongregacji w Watykanie.

 

Kardynał Franciszek Macharski urodził się 20 maja 1927 r. w Krakowie w rodzinie kupieckiej. Ukończył II Liceum Ogólnokształcące im. Króla Jana III Sobieskiego. W wieku 18 lat wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie i rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Odbył też studia specjalistyczne w Szwajcarii, które ukończył doktoratem z teologii pastoralnej.

2 kwietnia 1950 został wyświęcony na kapłana przez ks. Kardynała Adama Stefana Sapiehę. Swoją pierwszą Mszę św. odprawił w krakowskiej kaplicy u Dominikanów przy relikwiach św. Jacka. Podczas kazania w Groniu w 2004 roku powiedział, że od tego czasu to on jest jego patronem. – Św. Jacek jest patronem moim własnym, z wyboru – wyznał.

W latach 1950-1956 był wikariuszem w parafii pod wezwaniem św. Tadeusza Judy w Kozach. W roku 1962 został profesorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Pełnił również funkcję zastępcy profesora teologii pastoralnej w Papieskim Wydziale Teologicznym. Był też profesorem w Częstochowskim Seminarium duchownym w Krakowie.

Metropolita krakowski Franciszek Macharski. Cztery kongregacje

Franciszek Macharski Arcybiskupem Metropolitą krakowskim został w 30 grudnia 1978. Kilka miesięcy później konsekrowany na Biskupa w bazylice św. Piotra w Rzymie przez Jana Pawła II, który był jego poprzednikiem w archidiecezji krakowskiej. 28 stycznia 1979 odbył się uroczysty ingres do katedry wawelskiej. W tym samym roku został mianowany na Kardynała.

Kardynał Macharski zajmował ważne stanowiska w Kościele w Polsce i na świecie. Był członkiem Rady Kardynałów i Biskupów, przewodniczącym Komisji ds. Episkopatu. Uczestniczył w wielu Synodach Biskupów. W tym dotyczącym posługi kapłańskiej i sprawiedliwości w świecie, był przedstawicielem duchowieństwa polskiego wśród 26 kapłanów z całego świata. Inne dotyczyły zadań rodzin chrześcijańskich, pojednania i pokuty w misji Kościoła, powołania i misji ludzi świeckich i europejskiego chrześcijaństwa.

Kardynał został odznaczony wieloma wyróżnieniami naukowymi, np. doktoratami Honoris Causa Fu Jen Catholic University na Tajwanie, Wydziału Teologicznego Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Uniwersytetu im. Petro Pazmany w Budapeszcie. Posiada również honorowe obywatelstwo wielu polskich miast, jest honorowym członkiem Związku Podhalan Ameryki Północnej, a Kapituła Hipolita nadała mu Godność Wybitnej Osobistości Pracy Organicznej i uhonorowała Statuetką Złotego Hipolita.

Był przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Stypendiów Naukowych i Językowych, wiceprzewodniczącym KEP i przewodniczącym Komisji KEP ds. Apostolstwa świeckich. Był także członkiem czterech kongregacji watykańskich: ds. wychowania katolickiego, ds. duchowieństwa, ds. Biskupów i zakonów, Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa i honorowym członkiem Stowarzyszenia SIEMACHA. Niezmiennie od 2005 roku jest kapelanem Zakonu Rycerzy Krzysztofa Kolumba w Polsce.

W 2000 roku uzyskał Wielki Krzyż Zasługi z Gwiazdą, najwyższe odznaczenie niemieckie dla obcokrajowców przyznane przez prezydenta RFN Johannesa Rau’a za zasługi na rzecz pojednania między narodami polskim i niemieckim, a w styczniu 2007 roku francuską Legią Honorową.

Wielki dar dla świata. „Nie daj zwyciężyć złu”

W czerwcu 2005 roku Kard. Macharski zrezygnował z obowiązków Arcybiskupa Metropolity krakowskiego. Pozostał jednak administratorem archidiecezji do końca sierpnia 2005 roku. Jego następcą został Kardynał Stanisław Dziwisz. Macharski przyznał, że jest bardzo wdzięczny, że to właśnie Dziwisz zostanie zastąpi jego miejsce, ale liczył, że tego nie dożyje, że nie będzie musiał iść na pogrzeb Jana Pawła II. Zapytany, co będzie robić na emeryturze, odpowiedział z uśmiechem, że „po raz pierwszy słyszy to słowo” i musi się zastanowić.

Kardynał Macharski od lat w swoich kazaniach i czynach pokazuje radosną stronę chrześcijaństwa. Ukazuje jego prostotę i fundamentalne zasady, od których coraz częściej Kościół zapomina. Zawsze blisko wiernych, ale ze właściwym sobie autorytetem. – Pan Jezus powiedział: będziecie rybakami. Ale nie na chytrość, ani na muszkę, ani na robaki. Nie na siłę. Ludzi się do Jezusa przygarnia, ludzi się do Jezusa prowadzi nie z obrożami. – mówił w kazaniu w Groniu. Bez wątpliwości potrafi, jak jego Mistrz, uklęknąć przed ludźmi, obmyć nogi wiernym, by pokazać jaką rolę chrześcijanie starają się widzieć wobec społeczności.

W swoich kazaniach próbuje przybliżyć wiernym Boga, który nie jest srogi, ale z miłości stał się człowiekiem i oddał za nas życie. – Gdyby nie zaćmił swojej światłości to byśmy wszyscy ślepi byli. Z dobroci dla nas. Nie za parawanami schował się Bóg. Nie za zasłony. I nam nie przyćmił jasności oczu. Stał się człowiekiem podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu. I każdy miligram jego ludzkiej natury był świadkiem, że Bóg jest z nami – mówił na kazaniu.

Swoim uśmiechem i stoickim spokojem gromadzi wokół siebie zarówno młodych jak i dorosłych. Z okazji jego 78. urodzin odwiedziło go ponad 150 przedszkolaków. Dzieci przyniosły Kardynałowi kwiaty i złożyły życzenia. Mówiły też ułożone specjalnie na tę okazję wierszyki. Kardynał żartował, że nigdy nie miał na urodzinach tak wielu gości, i że kiedy patrzy na maluchy, widzi ich domy pełne miłości. – Zawsze imieniny i urodziny dziadka to święto całej rodziny, więc tak się złożyło, że są i wnuczki, i dzieci na urodzinach dziadka – powiedział.

Choć Kardynał Macharski bardzo blisko znał Papieża Jana Pawła II, to w wywiadzie, przeprowadzonym przez Brygidę Grysiak, wyznał, że nigdy nie użył wobec niego słowa „przyjaciel”. – On był dla każdego człowieka tak niesłychanie dobry, dla każdego człowieka był zdecydowany by dać wszystko, co miał. I dawał – wyznaje. Jego beatyfikację nazwał cudem. Dodał, że jest to wielki dar dla świata.

– Modlimy się, żeby Ojciec Święty wyprosił nam łaskę jedności. Żebyśmy nie wpadali na fałszywy tor, źle ustawioną zwrotnicę, ale pozwolili Panu Bogu mówić – mówił w Radiu RMF FM po ogłoszeniu beatyfikacji Karola Wojtyły. W wywiadzie dla Telewizji Polskiej, dotyczącym pielgrzymek Papieża w Małopolsce powiedział: „Pamiętam, kiedy mogłem wysłać, nie pocztą, mój pierwszy list, po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, do Jana Pawła II. Chciałem powiedzieć to, o co go najbardziej proszę. Tak pilnie proszę. To była prośba o kanonizację i beatyfikację. Myślałem o św. Maksymilianie, który był męczennikiem, ale równocześnie to było także jego zwycięstwo. A druga to była prośba o to, żebyśmy znaleźli taki wzór, przykład, żywy i prawie jeszcze obecny wśród nas- brat Albert Chmielowski. Potężny przykład, wzór, natchnienie do wzajemnego wspomagania się przez prawdziwą, rzetelną pomoc tym, którzy potrzebują najbardziej. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj – to była nauka tych świętych.” Właśnie tę naukę Kardynał Macharski próbuję wcielić w swoje kapłańskie życie. A obserwując je, możemy zdecydowanie stwierdzić, że jest ono przykładem radosnego i prawdziwego chrześcijaństwa.

za onet.pl