Za Grekami nie trafi nikt

TsiprasGrecy słono zapłacą za porozumienie ws. długów. Rząd premiera Aleksisa Ciprasa ostatecznie zgodził się na powstanie funduszu prywatyzacyjnego, podniesienie podatków i wieku emerytalnego. Grecy zobowiązali się też do deregulacji niektórych zawodów i zmniejszenia wydatków na wojsko. W sumie, zgodzili się na wszystko, przeciwko czemu protestowali i ogłosili referendum. Dzięki porozumieniu udało się uniknąć załamania greckiego systemu finansowego, ale jak twierdzą obserwatorzy, kraj ten stanie się teraz „protektoratem Niemiec”.

To porozumienie jest końcem suwerenności Grecji. Premier Cipras został przyparty do muru i zgodził się na kilka dużych i kosztownych reform. Z oficjalnego dokumentu wynika, że powstanie fundusz prywatyzacyjny, do którego zostaną przekazane państwowe spółki. To jeden z najważniejszych zapisów i jednocześnie najbardziej dyskusyjny.

Najprawdopodobniej już w środę grecki parlament będzie głosował w sprawie przyjęcia narzuconych reform. Mimo kontrowersji, jakie budzi, wszystko wskazuje na to, że zostaną one przyjęte. Pozwoli to od razu rozpocząć negocjacje dotyczące kredytów pomocowych niezbędnych dla bieżącego finansowania wydatków.

Grecy muszą się też przygotować na zaciśnięcie pasa. W planie przedstawionym pod koniec ubiegłego tygodnia znalazły się zapisy o ujednoliceniu systemu stawek od towarów i usług w wysokości 23 procent. Podniesione mają zostać VAT od restauracji (obecnie obowiązuje 13-procentowa stawka) oraz od produktów podstawowych, prądu, wody i hoteli, który wynosiłby 13 procent.

Grecki rząd zaproponował również podwyższenie podatku od firm żeglugowych oraz zniesienie ulg podatkowych dla wysp, poczynając od tych najbogatszych i najbardziej popularnych wśród turystów. Te środki miałyby stopniowo zacząć wchodzić w życie w październiku i w pełni obowiązywać do końca 2016 roku. Ulgi zostaną utrzymane jedynie na najbardziej odległych wyspach.

Wśród propozycji znalazło się także podniesienie wieku emerytalnego do 67 lub minimum 62 lat. Proces ten ma przebiegać stopniowo do 2022 roku.

Rząd przewidział również deregulację niektórych zawodów, m.in. inżynierów i notariuszy. Władze w Atenach zaproponowały także zmniejszenie wydatków wojskowych o 300 milionów euro do końca 2016 roku i ustalenie sztywnego harmonogramu prywatyzacji.

Rząd zgodził się sprzedać pozostające udziały państwa w greckiej spółce telekomunikacyjnej OTE, której głównym akcjonariuszem jest Deutsche Telekom. Zapowiedziano też przetargi w sprawie prywatyzacji portów w Pireusie i Salonikach do października tego roku. Grecy mają też wdrożyć przepisy usprawniające ściągalność podatków poprzez reorganizację systemu pobierania danin publicznych.

za onet.pl/r