Walczył z Niemcami i Ukraińcami

Wacław Kopisto pseud. „Kra”, „Gil” urodził się w 1911 r. w Józinie (obw. chmielnicki na Ukrainie). Ukończył Wyższą Szkołę Handlu Zagranicznego i Szkołę Podchorążych Rezerwy Piechoty. Po kampanii wrześniowej znalazł się na Węgrzech, a następnie przedostał się do Francji i Wielkiej Brytanii. Jako cichociemny był specjalistą od dywersji. Do kraju zrzucono go z nocy z 1 na 2 września 1942 r. i przydzielono do II Odcinka „Wachlarza”. Brał udział w akcji odbicia więźniów z więzienia w Pińsku.

Po rozwiązaniu „Wachlarza” zajął się szkoleniem dywersantów w ramach Kedywu AK w Łucku. Organizował oddziały samoobrony przed atakami UPA na Wołyniu. W kwietniu 1944 r. został aresztowany przez NKWD i po kilku miesiącach przesłuchań i tortur skazany na karę śmierci, zamienioną później na 10 lat łagru. Więziony w kilku obozach, m.in. w Kotłasie, Komi i Kołymie. W 1953 r. łagier zamieniono na przymusowe osiedlenie na terenie Magadanu, a w 1955 r. zezwolono na powrót do Polski. Dostał pracę w zakładach mięsnych w Rzeszowie. Nie oznaczało to jednak końca prześladowań. Szybko bowiem znalazł się w kręgu zainteresowań SB. Zbierano o nim wiadomości, zachowały się też donosy jego znajomych, a z czasem SB podjęła bezskuteczne próby skłonienia Kopisto do współpracy, a także przeprowadzała „rozmowy ostrzegawcze” w związku z jego działalnością w latach 80-tych, gdy brał udział w otwartych spotkaniach podczas których opowiadał o swojej działalności i losach.

Ppor. Wacław Kopisto zmarł w 1993 r. Spoczął w Alei Zasłużonych na cmentarzu Wilkowyja. W 2016 r. Polacy chcieli odsłonić w miejscowym Memoriale Pamięci tablicę pamiątkową w Starokonstantynowie (ob. Ukraina) ku czci ppłk. Leonrada Zub-Zdanowicza i mjr. Wacława Kopisto, ale sprzeciwili się Ukraińcy ze względu na działalność mjr. Kopisto w walkach z atakującymi Polaków Ukraińcami. Tablicę zawieszono w kościele katolickim w Starokonstantynowie.

PAWEŁ JASZCZAK