W Rosji też chcą zakazu aborcji. Na Polskę patrzą z uznaniem

rosjaKonserwatyści i cerkiew chcą wprowadzić w Rosji całkowity zakaz aborcji. Z uznaniem patrzą na Polskę i czekają na decyzję Putina.
Pod koniec września głowa rosyjskiej cerkwi prawosławnej, patriarcha Cyryl, podpisał się pod projektem całkowitego zakazu aborcji. Podpisy pod tym, tzw. obywatelskim projektem, zbierają ruchy pro life i organizacja Prawosławni ochotnicy. Pomysł poparł również Ramzan Kadyrow, muzułmański, autorytarny prezydent rosyjskiej Czeczenii, a także lider rosyjskich muzułmanów – mufti Tałgat Tadżuddin.

Zwolenniczką całkowitego zakazu aborcji jest również powołana niedawno przez Władimira Putina nowa rzeczniczka praw dziecka, Anna Kuzniecowa. Jednak oficjalnie Kreml i rząd Dmitrija Miedwiediewa na temat projektu milczy. Rzecznik Putina, Dmitrij Pieskow ogłosił wręcz, że administracja kremlowska nie będzie w ogóle wypowiadać się na temat aborcji, tylko przyglądać się społecznej dyskusji. A ta nabiera temperatury i to nie bez udziału władz.

Niedawno rząd poparł inny, kontrowersyjny projekt. Chodzi o pomysł senator Eleny Mizuliny, by ustawowo zakazać tzw. okien życia, miejsc, gdzie matki mogą pozostawić niechciane noworodki i oddać je pod opiekę państwa. Mizulina tłumaczy, że okna życia stały się elementem machiny rynku handlu dziećmi. A poza tym państwo nie powinno wspierać porzucania noworodków. Do tego pozostawione dzieci nie mogą poznać swoich prawdziwych rodziców. Jeśli projekt przejdzie do głosowania jeszcze w starej dumie (rosyjski parlament) to zakaz zostanie uchwalony jeszcze w tym roku, bo trudno się spodziewać, by duma odrzuciła ustawę popieraną przez rząd.

Aborcyjna rewolucja w Rosji?

Z aborcją jest większy problem. Całkowity jej zakaz byłby w Rosji prawdziwą rewolucją. Obecnie jest dostępna praktycznie na życzenie i finansowana z budżetu. Rosja była pierwszym państwem na świecie, w którym zalegalizowano aborcję. Zrobił to Włodzimierz Lenin w 1920r. Co prawda, jego następca, Józef Stalin zakazał usuwania ciąż piętnaście lat później. Po śmierci Stalina aborcję w ZSRR znowu zalegalizowano. Była stosowana powszechnie, jako metoda antykoncepcji. Wykonywano po kilka milionów zabiegów rocznie.

Po upadku ZSRR, kiedy dostępne stały się wszelkie środki antykoncepcyjne liczba aborcji spadała. Nadal jednak prawie milion Rosjanek usuwa ciążę w gabinetach ginekologicznych. Przeciwnicy zakazu argumentują, że dla znacznej części biednego społeczeństwa i kobiet na prowincji, aborcja jest jedynym wyjściem, kiedy nie stać ich na wychowywanie dzieci. Potwierdzają to statystyki: w Rosji ciążę usuwają najczęściej nie nastolatki, ale dorosłe, zamężne kobiety. Średnia wieku osób udających się na zabieg przekracza 29 lat.

Jednak rosyjskie środowiska konserwatywne w ostatnim czasie są na fali. Gdy trwała wojna na Ukrainie, władza chętnie korzystała ze wsparcia tych środowisk. Dostarczały ochotników na „świętą wojnę” z „zachodnią zgnilizną” i ukraińskim „faszyzmem”. Prowadziły również antyukraińską i antyzachodnią, propagandową krucjatę na ulicach rosyjskich miast i w internecie. Władza korzysta również ze wsparcia kozaków, paramilitarnych formacji zjednoczonych wokół arcykonserwatywnej idei prawosławnej i rządzonej silną ręką Rosji. Uwielbiający odwoływać się do carskiej przeszłości konserwatyści odgrywają ważną rolę w ideologii Rosji Putina, przedziwnego mariażu tradycji carskich i radzieckich z ideą imperium jako wspólnym mianownikiem.

„Pozytywny przykład” Polski

Zwolennicy zakazu aborcji na razie organizują się i wskazują na „pozytywny przykład” Polski. Zakaz już zjednoczył wydawałoby się bardzo odległych od siebie prawosławnych i muzułmańskich konserwatystów. Przeciwnicy, ci Rosjanie, którzy chcą utrzymania obecnego prawa, są w trudniejszej sytuacji. Już zostali zepchnięci do defensywy. Na forach internetowych i portalach społecznościowych, gdzie toczy się dyskusja, pełno jest oskarżeń, że aborcja to zachodni patent na demograficzne i moralne osłabienie Rosji. Powód? Wprowadził ją Lenin, a Stalin, postrzegany przez nacjonalistów jako prawdziwy, rosyjski patriota, był przeciw.

za dziennik.pl/r

***

Wniosek o wprowadzenie zakazu aborcji zebrał w Rosji ponad 300 tys. podpisów

Petycja o całkowity zakaz aborcji w Rosji, pod którą podpisał się patriarcha Cyryl, zebrała ponad 300 tys. podpisów, organizatorzy zamierzają zebrać milion podpisów i wysłać dokument do administracji prezydenta – oznajmił Siergiej Czesnokow, szef Ogólnorosyjskiego Ruchu Społecznego „O życie”, będącego inicjatorem wniosku.

Oprócz organizacji „O życie” podpisy zbiera także ruch „Prawosławni ochotnicy”. Po podpisaniu dokumentu zwierzchnik rosyjskiej cerkwi podziękował uczestnikom akcji za pracę i pobłogosławił ich — podkreśliło wcześniej biuro prasowe Patriarchatu.

„Aktywiści ruchu „O życie” zebrali ponad 300 tys. podpisów, około 200 tys. podpisów liczy się obecnie w regionie. Celem akcji jest zmiana opinii publicznej, a kiedy zbierzemy milion podpisów, wyślemy petycję do administracji prezydenta” — napisał Czesnokow na swojej stronie na Facebooku.

Wniosek, którego tekst został uzgodniony z komisją ds. rodziny, ochrony macierzyństwa i dzieciństwa Patriarchatu wzywa między innymi do przyznania poczętemu dziecku statusu istoty ludzkiej, życie, zdrowie i dobrobyt którego mają być chronione przez prawo. Ponadto w dokumencie proponuje się wprowadzenie zakazu chirurgicznego i farmakologicznego usuwania ciąży, antykoncepcji o działaniu aborcyjnym, wspomagających technologii reprodukcyjnych, których nieodłączną częścią jest „poniżenie godności ludzkiej i zabójstwo dzieci, znajdujących się na początkowych etapach rozwoju embrionalnego”.

za pl.sputniknews.com

***

Rosja: zbiórka podpisów ws. całkowitego zakazu tzw. aborcji

W Rosji trwa zbieranie podpisów pod apelem o całkowity zakaz tzw. aborcji. Akcją interesuje się coraz więcej osób. Metropolita stawropolski i niewinomyski Cyryl polecił skierować dokument do wszystkich parafii podległych jego diecezji.

Metropolita podkreślił, że Kościół uważa tzw. aborcję za straszny grzech. Narusza ona piąte przykazanie Dekalogu – nie zabijaj. W tym przypadku morderstwo dotyczy najbardziej bezbronnego człowieka, który sam nie wywalczy sobie prawa do życia. Szef Wydziału Synodalnego ds. Współpracy Kościoła ze Społeczeństwem i Mediami zaznaczył, że Kościół przeciwstawia się finansowaniu tzw. aborcji z budżetu państwa.

Również senator Jelena Mizulina wyraziła swój sprzeciw. Jak powiedziała, pieniądze, z których finansowana jest tzw. „legalna aborcja”, powinny być przeznaczone dla kobiet w stanie błogosławionym , które znajdują się w trudnej sytuacji.

Coraz więcej obywateli Federacji Rosyjskiej zaczyna postrzegać tzw. aborcję nie jako zwykły zabieg medyczny, ale jako morderstwo poczętego człowieka. Czasy komunizmu i leninowskiego dekretu, pozwalającego na zabijanie poczętych dzieci bez ograniczeń, bardzo powoli i z trudem, ale odchodzą w przeszłość.