Uwaga: zmiana czasu na letni. Śpimy krócej!

CzasLetniW naj­bliż­szą noc zmie­ni­my czas z zi­mo­we­go na letni. To oczy­wi­ście ozna­cza go­dzi­nę snu kró­cej. W nie­dzie­lę nad ranem wska­zów­ki ze­ga­rów prze­su­nie­my z godz. 2.00 na 3.00. Zmia­na czasu zwięk­sza ry­zy­ko za­wa­łu serca.

W całej Unii Eu­ro­pej­skiej czas letni za­czy­na się w ostat­nią nie­dzie­lę marca, a koń­czy w ostat­nią nie­dzie­lę paź­dzier­ni­ka. W 2015 roku do czasu zi­mo­we­go wró­ci­my więc 25 paź­dzier­ni­ka.

Mówi o tym obo­wią­zu­ją­ca bez­ter­mi­no­wo dy­rek­ty­wa UE ze stycz­nia 2001 r.: „Po­cząw­szy od 2002 r. okres czasu let­nie­go koń­czy się w każ­dym pań­stwie człon­kow­skim o godz. 1 czasu uni­wer­sal­ne­go (GMT) w ostat­nią nie­dzie­lę paź­dzier­ni­ka”.

W Pol­sce zmia­nę czasu re­gu­lu­je roz­po­rzą­dze­nie pre­ze­sa Rady Mi­ni­strów z 5 stycz­nia 2012 r. w spra­wie wpro­wa­dze­nia i od­wo­ła­nia czasu let­nie­go środ­ko­wo­eu­ro­pej­skie­go w la­tach 2012–2016. Od­by­wa­ją­ca się dwa razy w roku zmia­na czasu uzasadniana jest efek­tyw­niej­szym wy­ko­rzy­sta­niem świa­tła dzien­ne­go i oszczęd­no­ści ener­gii, choć opi­nie co do tych ko­rzy­ści są po­dzie­lo­ne.

Ba­da­nia zu­ży­cia ener­gii elek­trycz­nej w sta­nie In­dia­na (USA) wy­ka­za­ły, że po wpro­wa­dze­niu czasu let­nie­go ra­chun­ki miesz­kań­ców za prąd wzro­sły. Z kolei z badań spe­cja­li­stów Uni­ver­si­ty of Ala­ba­ma w Bir­ming­ham (USA) wy­ni­ka, że prze­su­nię­cie wio­sną wska­zó­wek ze­ga­ra o go­dzi­nę do przo­du może o 10 proc. zwięk­szać ry­zy­ko za­wa­łu serca. Głów­ny autor badań, kar­dio­log prof. Mar­tin Young twier­dzi, że od­wrot­ne dzia­ła­nie wy­ka­zu­je cof­nię­cia wska­zó­wek o jedną go­dzi­nę je­sie­nią – wtedy ry­zy­ko za­wa­łu spada o 10 proc. Jego zda­niem zmia­na czasu po­wo­du­je za­kłó­ce­nie na­sze­go we­wnętrz­ne­go ze­ga­ra bio­lo­gicz­ne­go, co wio­sną nasz or­ga­nizm moc­niej od­czu­wa.

Utra­co­na w trak­cie week­en­du go­dzi­na snu może zwięk­szyć też licz­bę wy­pad­ków w po­nie­dzia­łek po zmia­nie czasu. „Za­bu­rze­nia snu mają ogrom­ny wpływ na funk­cjo­no­wa­nie czło­wie­ka, nie­ste­ty wciąż tego nie do­ce­nia­my. Sen jest bar­dzo istot­nym ele­men­tem na­sze­go życia, nie cho­dzi tu wy­łącz­nie o ilość snu, ale rów­nież o jego ja­kość. Efek­ty zmia­ny czasu i ode­bra­nia go­dzi­ny snu mogą mieć wpływ na cały na­stęp­ny ty­dzień” – za­uwa­ża dy­rek­tor ds. me­dycz­nych Sleep and Fa­ti­gue In­

Dziś roz­róż­nie­nie na czas zi­mo­wy i letni sto­su­je się w około 70 kra­jach na całym świe­cie. We­dług da­nych do­stęp­nych na por­ta­lu WorldTimeZone.​com, obo­wią­zu­je ono nie­mal we wszyst­kich kra­jach eu­ro­pej­skich. Wy­jąt­kiem są Is­lan­dia, Bia­ło­ruś. Czasu na letni nie zmie­ni też Rosja. W paź­dzier­ni­ku 2014 roku Duma Pań­stwo­wa zde­cy­do­wa­ła, że kraj osta­tecz­nie przej­dzie na czas zi­mo­wy i – jak po­da­wa­ły ro­syj­skie media – wię­cej czasu zmie­niać nie bę­dzie.

Zmia­na czasu jest sto­so­wa­na w pra­wie ca­łych Sta­nach Zjed­no­czo­nych, nie­mal wszyst­kich re­jo­nach Ka­na­dy i Mek­sy­ku oraz od nie­daw­na na Kubie. Roz­róż­nie­nia czasu nie wpro­wa­dzi­ła więk­szość kra­jów Ame­ry­ki Po­łu­dnio­wej z wy­jąt­kiem m.​in. nie­któ­rych re­jo­nów Bra­zy­lii i Chile. Nie sto­su­je go też więk­szość kra­jów Afry­ki i Bli­skie­go Wscho­du.

W Pol­sce zmia­na czasu zo­sta­ła wpro­wa­dzo­na w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym, na­stęp­nie w la­tach 1946-1949, 1957-1964, a od 1977 r. sto­su­je się ją nie­prze­rwa­nie.

za onet.pl