Ukazało się lutowe wydanie „Aspektu Polskiego”

Rozpoczynamy Wielki Post, kolejny czas prawdy, w którym mamy szansę zobaczyć samych siebie. Przed nami 40 postnych dni, w których, na wzór Chrystusa, możemy udać się na osobistą pustynię i sprawdzić, w jakim stanie są nasze sumienia, co warte są nasze postanowienia i w ogóle, co zostawiamy za sobą. – pisze Mirosław Orzechowski w tekście „40 postnych dni na zmianę życia”.

– Z Chin rozprzestrzenia się groźna epidemia, o której niewiele wiemy, poza kilkoma liczbami,
które codziennie przyrastają oraz krótkimi migawkami z kilku frontów walki z chorobą. Tym
razem świat walczy z nową odmianą koronawirusa oznaczonego symbolem „2019nCoV”. Na reglamentowanych przez medialną cenzurę obrazkach widzimy Chiny odizolowane od œwiata, statek wycieczkowy zacumowany od 25 stycznia w japońskim porcie Jokohama z ponad 3 tysiącami osób, którym z powodu zarażenia, którym nie pozwala się opuścić statku oraz przestrzenie publiczne chińskich miast z ludźmi w maseczkach na twarzy i ekipy odkażające ulice. – pisze Marin Keller w tekście „Koronawirus w natarciu”.

– Historia afery Amber Gold przeminęła z wiatrem. Nie dowiedzieliśmy się ani gdzie podziało się złoto, którym operowała spółka, ani kto był rzeczywistym szefem tego przestępczego interesu. Jak dotąd, żadna z ekip rządzących Polską po 1989 r. nie umiała albo nie chciała rozwikłać i przykładnie ukarać winnych kradzieży majątku Polaków. Ostatnio słowo „złoto” pojawiło się w całkiem innym kontekście. Pod koniec 2019 r. obiegła Polskę informacja o pomyślnie przeprowadzonej akcji przywiezienia do kraju 100 ton złota zdeponowanego w skarbcu Banku Anglii. – pisze Mirosław Orzechowski w tekście „Kto ma złoto, dyktuje zasady”.

– 100 lat, 10 lutego 1920 r., w Pucku odbyły się uroczyste zaślubiny Polski z morzem. W ten symboliczny sposób odrodzone państwo polskie obejmowało władanie nad Bałtykiem. Mimo że było to panowanie niepełne, bo Gdańsk pozostawał poza granicami Polski jako wolne miasto, to wydarzenie to miało ogromne znaczenie dla młodego państwa. – pisze Iwona Klimczak w tekście pr. Najcenniejszy klejnot Rzeczypospolitej”.

– Tegoroczna zima na rozległych nizinach naszej Ojczyzny odbyła się praktycznie bez śniegu, wiec i nasz magistrat mógł odetchnąć tym razem od krytyki ze strony mieszkańców. Niestety w wielu innych dziedzinach poza odśnieżaniem miasta jest źle, a nawet bardzo źle. Magistrat tradycyjnie stara się tego nie dostrzegać, co więcej na fejsbuku grasuje grupa młodych wielbicieli aktualnej władzy, którzy próbują wszelakie oznaki ożywienia w Łodzi przypisać działaniom magistratu. Tymczasem rzeczywistość wygląda odmiennie… – Jan Szałowski, Z krainy Matriksu. Zima w Mieście Łodzi

– Dla człowieka religijnego życie jest wielkim darem od Boga. Ale i osoby niewierzące zgodziłyby się chyba za stwierdzeniem, że życie jest nam dane przez wolę i dobrą chęć rodziców. Zaprzeczać temu byłoby nonsensem. Gorzej jest z uznaniem, że życie jest nadzwyczajną wartością. – prof. Tadeusz Gerstenkorn, Życie jest darem, a eutanazja…

– W 1381 r. król Anglii Ryszard II zawierzył Anglię Matce Bożej. Zawierzenia dokonano w roku, kiedy kaznodzieje heretyckiego ruchu lollardów Wat Tyler, John Straw i John Ball wywołali w Anglii groźne powstanie chłopskie. Po początkowych sukcesach buntowników, kiedy to uzyskali od króla Ryszarda II obietnicę zniesienia poddaństwa i obniżenia czynszu do 4 pensów z akra oraz wolnego handlu chłopów w miastach, powstanie krwawo stłumiono, lecz hasła lollardów pozostały żywe aż po XVI w., kiedy stały się oparciem dla reformacji na Wyspach. – Teresa Szemerluk, Anglicy odnowią akt zawierzenia kraju Matce Bożej

– Istotną częścią Instrumentum Laboris stanowi nowe tubylcze kapłaństwo (viri probati). Tak oto teologia indiańska ma poważne konsekwencje w odniesieniu do hierarchicznej struktury Kościoła, naruszając fundamentalne rozróżnienie pomiędzy kapłaństwem sakramentalnym i kapłaństwem powszechnym. Mowa jest o starszych mężczyznach posiadających rodzinę, niby tylko dla Amazonii, ale widzieliśmy już, jak „choroba” może być zaraźliwa – w prostej linii prowadzi do zarzucenia celibatu księży. Instrumentum Laboris postuluje: Byłoby właściwe rozważyć [obowiązywalność] idei sprawowania jurysdykcji (władzy rządzenia) we wszystkich obszarach (sakramentalnym, sądowym, administracyjnym) związanej z sakramentem kapłaństwa. – Jerzy Nagórski, Amazonka i Ren wpadają do Tybru (cz. 2)

– W XIX w. dla rodaków – patriotów poważnym wyzwaniem stało się utrzymanie jedności narodu. Rozdzieleni przez zaborców, szukali miejsca, w którym mogliby się ze sobą swobodnie spotykać, nie czując niewoli. Zgodnie ze wskazaniami poetów, Wincentego Pola, a później Franciszka Henryka Nowickiego, znaleźli je w górach, zwłaszcza w Tatrach, które dodatkowo ich dowartościowywały swoim unikalnym krajobrazem. Dlatego też w bardzo szeroko pojętej działalności górskiej, można znaleźć różne odmiany patriotyzmu oraz zaobserwować jego przemiany. – Antonina Sebesta – Góry a patriotyzm

– W publicystyce recenzowania własnej działalności artystycznej i innej raczej się unika. Pisać o samym sobie? Od recenzowania są recenzenci, komentatorzy, niekoniecznie zresztą profesjonalni. Co innego literatura. Tu nic nie stoi na przeszkodzie, by w tworzeniu panegiryków na własny temat iść w ślady barona Münchhausena… – Janusz Janyst „Początkujący” poeci.

Te i inne teksty można przeczytać na łamach lutowego wydania miesięcznika „Aspekt Polski”. Całe wydanie już na naszej stronie internetowej (zakładka Aspekt Polski – wydania)/