Tak dobrze im szło, a tu wygrał Trump. Z nim współpraca może być trudniejsza niż z Obamą

mogherini_juncker– Dalsza współpraca leży w naszym wspólnym interesie, ale jest możliwe, że niektóre priorytety Trumpa oddalą Amerykę od europejskich zasad – powiedziała w piątek Mogherini w wywiadzie dla niemieckiej rozgłośni „Deutsche Welle”. W tym samym dniu przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker stwierdził, że wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych stanowi zagrożenie dla stosunków Unii Europejskiej z USA.

 

„Wybór Trumpa stanowi ryzyko naruszenia stosunków międzykontynentalnych zarówno jeśli chodzi o ich zasady jak i strukturę” – powiedział Juncker, zwracając się do studentów w Luksemburgu. Z tego bełkotu każdy może wyciągnąć dla siebie inne wnioski, ale ogólny ton europejskiej masonerii jest minorowy.

– Będziemy musieli nauczyć prezydenta elekta, czym jest Europa i jak funkcjonuje – ciągnął dalej Juncker, zaznaczając, że Amerykanie zwykle nie wykazują zainteresowania Europą. – Myślę, że stracimy dwa lata zanim pan Trump pozna świat, którego nie zna – powiedział także szef KE.

Ton europejskich biurokratów jest szokująco prowokacyjny i bezczelny. Nie znamy prawdziwych powodów tak wielkiego zdenerwowania, które, nie AM co ukrywać, bardzo nas cieszy, bo pokazuje, że wali się polityka budowania Wieży Babel XXI wieku.

Juncker ostrzegł również amerykańskiego elekta przed zgubnymi konsekwencjami wypowiedzi Trumpa na temat polityki bezpieczeństwa. Przypomniał słowa nowo wybranego prezydenta USA, z których wynikało, że uważa on Belgię, gdzie mieszczą się siedziby UE i NATO, za miasto, a nie kraj.

W czwartek Juncker oświadczył, że potrzebne jest jasne przedstawienie przez prezydenta elekta jego stanowiska w takich kwestiach, jak handel, relacje z NATO i zmiany klimatu. Może się nie doczekać niczego miłego.

We wtorkowych wyborach w Stanach Zjednoczonych kandydat Republikanów Donald Trump odniósł miażdżące zwycięstwo nad rywalką z ramienia Demokratów Hillary Clinton, i został wybrany na 45. prezydenta USA. Urząd obejmie w styczniu przyszłego roku.

za wp.pl/r