Szwajcarzy uhonorują Konstantego Rokickiego

Wyremontowany nagrobek Konstantego Rokickiego stanie ponownie jesienią na cmentarzu Friedental w Lucernie w Szwajcarii. Polski dyplomata podczas II wojny światowej fabrykował nielegalne latynoamerykańskie paszporty, by ratować Żydów – poinformowała w piątek ambasada RP w Bernie oraz władze Lucerny.

„Po wstępnych pracach na cmentarzu, przeprowadzonych z inicjatywy Ambasady RP w Bernie we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej, wspólnie z rodziną zdecydowaliśmy o postawieniu nagrobka na terenie kwatery, gdzie w 1958 roku odbył się pochówek konsula Rokickiego. Dzięki współpracy z miastem i cmentarzem, przeprowadzonym badaniom archiwalnym oraz w oparciu o wyniki prac specjalistów IPN jesteśmy pewni, że to właśnie w tym miejscu spoczywa konsul Rokicki” – napisał w oświadczeniu przesłanym PAP ambasador RP w Bernie Jakub Kumoch.

Nagrobek stanie na cmentarzu Friedenthal w Lucernie. Jak podkreślił Kumoch, inicjatywa od początku spotkała się z olbrzymim wsparciem „nie tylko ze strony prezydenta miasta oraz władz cmentarza, ale również ze strony miejscowych historyków oraz obywateli gminy i kantonu, którzy pomagali nam odnaleźć miejsce pochówku”. „Bardzo dużą rolę odegrała miejscowa gazeta ‚Luzerner Zeitung'” – dodał ambasador. Cytowany w oświadczeniu prezydent Lucerny Beat Zuesli przypomniał, że w mieście dokonania i zasługi Konstantego Rokickiego były do niedawna nieznane. „Dopiero prośba polskiej ambasady pomogła nam ustalić miejsce spoczynku Konstantego Rokickiego” – napisał.

Konstanty Rokicki był porucznikiem rezerwy kawalerii RP, uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej, kawalerem Krzyża Walecznych oraz Krzyża Niepodległości, a w latach 1939-1945 – konsulem RP w Bernie. W czasie II wojny światowej konsul Rokicki wydał tysiące paszportów paragwajskich Żydom w okupowanej przez Niemców Europie. Posiadacze tych dokumentów mieli większą szansę na przetrwanie Holocaustu, ponieważ byli traktowani jako obywatele państw trzecich i umieszczani w obozach dla internowanych, a nie obozach koncentracyjnych.

Według danych zebranych przez Ambasadę RP w Bernie, działalność konsula Rokickiego, a także pozostałych członków tzw. Grupy Berneńskiej – polskich dyplomatów: Aleksandra Ładosia, Stefana Ryniewicza oraz Juliusza Kühla, a także ich żydowskich współpracowników – Abrahama Silberscheina oraz Chaima Eissa – ocaliła życie co najmniej około 700 obywateli Polski, Holandii, Niemiec czy Słowacji. Potomkowie uratowanych mieszkają dziś m.in. w Izraelu, USA i Wielkiej Brytanii, a część z nich pozostaje w kontakcie z Ambasadą.

Po wojnie i przejęciu władzy przez rząd komunistyczny, konsul Rokicki pozostał na politycznej emigracji w Szwajcarii. Zmarł w zapomnieniu w Lucernie w 1958 r., a jego grób uległ likwidacji na początku lat 80-tych XX wieku. Od roku Ambasada RP w Bernie podejmuje działania mające na celu zidentyfikowanie miejsca spoczynku polskiego dyplomaty.

za: nowahistoria.interia.pl/Ambasada RP w Bernie