Senat ratyfikował Konwencję Rady Europy w sprawie przemocy

senatSenat RP głosami Platformy Obywatelskiej opowiedział się 5 marca za ratyfikowaniem „antyprzemocowej” Konwencji CAHVIO. Za ratyfikacją opowiedziało się 49 senatorów, 38 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.

Teraz dokument trafi do prezydenta Bronisława Komorowskiego, który będzie miał 3 tygodnie na podpisanie bądź zawetowanie ustawy ratyfikacyjnej. Prezydent zapowiedział wcześniej, że będzie chciał w tym czasie zbadać, czy Konwencja jest zgodna z Konstytucją.

6 lutego Sejm RP przyjął ustawę o ratyfikacji „antyprzemocowej” konwencji. Jej uchwalenie nie oznacza jeszcze ratyfikowania Konwencji, ale upoważnia do tego prezydenta RP.

W lutym Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wyraziło swój zdecydowany sprzeciw wobec tych inicjatyw państwa, „które prowadzą do destrukcji ideału małżeństwa i rzeczywistości rodziny”, m.in. Konwencji CAHVIO.

„Z całą mocą podkreślamy, że przemoc – zarówno wobec kobiet, jak i dzieci czy mężczyzn – jest sprzeczna z zasadami wiary chrześcijańskiej i powinna być eliminowana z relacji międzyludzkich. Wspomniana Konwencja nie wnosi jednak żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy. Natomiast wiąże ona zjawisko przemocy z tradycją, kulturą, religią i rodziną, a nie z błędami czy słabościami konkretnych ludzi. W zmianie modelu społecznego z tego, który nawiązuje do tradycji i kultury chrześcijańskiej, na pełen swobody i samorealizacji model wynikający z kultury lewicowo-laickiej, dostrzega możliwość likwidacji przyczyn przemocy domowej i przemocy wobec kobiet. Najbardziej zdumiewający jest tymczasem fakt, że to właśnie w takich społeczeństwach w Europie odnotowuje się najwyższy poziom stosowania tego rodzaju przemocy” – podkreślili polscy biskupi.

W swoim stanowisku zwrócili też uwagę, iż Konwencja nie promuje zwalczania rzeczywistych przyczyn przemocy, którymi są: alkoholizm, coraz szersze upowszechnianie brutalnej przemocy i pornografii w dostępnej kulturze masowej.

„Jej założenia wynikają ze skrajnej, neomarksistowskiej ideologii gender. Narusza także suwerenność Polski w sprawach etyki i ochrony rodziny przez nadanie uprawnień kontrolnych pozbawionemu jakiejkolwiek legitymacji demokratycznej komitetowi tzw. ekspertów, który ma określać, jakie standardy w polityce prawnej, edukacyjnej i wychowawczej ma realizować Polska oraz rozliczać nasz kraj z opieszałości w zmianie wciąż jeszcze obecnego tradycyjnego modelu społeczeństwa” – przestrzegł Episkopat Polski.

za: gosc.pl/IKa