Sejm uchwalił ustawę o uzgodnieniu płci

Grodzka1Sejm uchwalił ustawę o uzgodnieniu płci. Upraszcza ona procedury prawne w tym zakresie.  Za jej przyjęciem opowiedzieli się politycy PO, SLD, koło Ruch Palikota i część posłów PSL. Przeciw byli posłowie PiS.

W myśl projektu łatwiejsza procedura prawnego określenia płci ma się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta, a nie na podstawach biologicznych.

Poseł Marzena Wróbel, poseł niezależna, jeszcze przed głosowaniem nad ustawą wyrażała obawę, że wnioskodawca będzie mógł zmieniać płeć kilka razy w życiu. – Zmiana płci może mieć charakter wyłącznie prawny. Wnioskodawca w żaden sposób nie jest obligowany przez ustawę do dostosowywania wyglądu swojego ciała do wyglądu charakterystycznego dla osób płci, którą właśnie przyjął. Przypomnijmy, że za orzeczeniem sądu idzie zmiana metryki, wszystkich świadectw i dyplomów, więc to jest kpina z państwa i z obywateli. Czy ta ustawa jest wprowadzana po to, żeby de facto zalegalizować w Polsce małżeństwa par homoseksualnych? – podkreśla poseł Marzena Wróbel.

W odpowiedzi, poseł sprawozdawca Joanna Mucha z PO tłumaczyła, że ustawa wychodzi naprzeciw problemom osób transseksualnych, którzy chcąc zmienić płeć w obecnej procedurze muszą pozywać przed sąd swoich rodziców. Poseł PO próbowała też uspokajać, że skoro obecnie nie ma problemu nadużyć w zakresie zmiany płci, to trudno jest przypuszczać, że coś takiego miałoby się zdarzyć w przyszłości.

Według projektu – wniosek o uzgodnienie płci może złożyć osoba pełnoletnia, która nie pozostaje w związku małżeńskim. Dołącza się do niego, m.in. orzeczenie wydane przez dwóch lekarzy ze specjalizacją w psychiatrii lub seksuologii.

Do rozpatrywania spraw o uzgodnienie płci w trybie sądowym nieprocesowym uprawniony będzie tylko sąd okręgowy w Łodzi. Ustawa miałaby wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

za: Radio Maryja