Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej: asysty wojskowej w Poznaniu nie będzie

PoznańMinisterstwo Obrony Narodowej odmawia asysty wojskowej podczas obchodów 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca. Informację tę miał przekazać dziennikarzowi radia RMF FM rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz. Władze Poznania nie chcą komentować tych doniesień.

– Stanowisko MON w tej sprawie znamy z przekazów medialnych. Czekamy na odpowiedź ze strony wojskowej – informuje Onet Hanna Surma rzecznik prasowy prezydenta Poznania. – Na chwilę obecną nie mamy innych źródeł tej informacji – dodaje, komentując doniesienia radia.

To nie pierwszy raz, kiedy władze miasta nie chcą komentować doniesień medialnych na temat decyzji MON. Jacek Jaśkowiak napisał wcześniej pismo do ministra Antoniego Macierewicza, z prośbą o odstąpienie od odczytania ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku podczas poznańskich obchodów. Do tej pory nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi. Prezydent nie komentuje słów ministra obrony narodowej, który podczas swojego pobytu w Brukseli powiedział dziennikarzom, że nazwiska poległych w Smoleńsku odczytuje się na wszystkich uroczystościach, w których uczestniczy wojsko. Rocznica Poznańskiego Czerwca nie może być wyjątkiem. Bez apelu smoleńskiego nie będzie asysty wojskowej. Jacek Jaśkowiak podkreśla, że czeka na bezpośrednią odpowiedź ministra obrony narodowej w tej sprawie i dopiero wtedy się do niej odniesie.

Wczoraj prezydent Jacek Jaśkowiak wysłał list do szefa poznańskiego garnizonu. Prosi w nim o obecność wojska podczas 60. rocznicy Poznańskiego Czerwca, jednocześnie chce, aby zrezygnowano z odczytania apelu smoleńskiego przez żołnierzy. Zamiast tego proponuje cywilny apel, poświęcony ofiarom wydarzeń z 28 czerwca 1956 roku.

„Czynię to ze względu na kontrowersje i emocje społeczne narosłe wokół treści apelu poległych, który Departament Komunikacji Społecznej Ministerstwa Obrony Narodowej RP przygotował na obchody 60. Rocznicy Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 roku. Kolejny powód to troska o bezpieczny przebieg uroczystości, który mógłby zostać zakłócony przez objawy niezadowolenia demonstrowane w obecności głów państwa” – argumentuje w liście do gen. Dariusza Malinowskiego.

za onet.pl