Ryszard Petru: nie ma porozumienia

Nie ma porozumienia. Chcę spotkać się z liderami PO i PSL, żeby rozmawiać o wniosku o skrócenie kadencji Sejmu, tak aby Polska nie była w permanentnym paraliżu – powiedział lider Nowoczesnej Ryszard Petru po spotkaniu ws. kryzysu parlamentarnego.

 

– Jutro przechodzimy w inną formę protestu – powiedział Petru. Z liderami PO i PSL ws. skrócenia kadencji Sejmu lider Nowoczesnej chciałby się spotkać we wtorek wieczorem lub środę. Na Kukiz15 Petru nie liczy, ponieważ „raz jest z rządem, a raz nie”.
– Najpierw PO strzeliła focha, teraz Petru wycofuje się ze swoich propozycji. Jutro o godz. 12 zaczynamy normalne posiedzenie na sali plenarnej. Nikt z naszej partii nie będzie blokował mównicy ani sali plenarnej – nie damy podzielić Polski na dwie – stwierdził lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Paweł Kukiz powiedział dziennikarzom, że „jeśli jutro będzie kontynuowana forma protestu, oczekuje, że marszałek Sejmu ukarze posłów”. – Wstępnie rozmawialiśmy o konieczności przyjrzenia się konstytucji pod kątem takich sytuacji jak ta obecnie – poinformował lider Kukiz’15. Dodał, że „chciałby przeprosić Polaków za konflikt w Sejmie, ale to nie jego wina”.

za wp.pl