Rozpada się jedność Zachodu w sprawie Ukrainy

Merkel i JaceniukWi­zy­ty pre­mie­ra Ukra­iny Ar­se­ni­ja Ja­ce­niu­ka w Ber­li­nie nie można uznać za suk­ces – oce­nia „Su­ed­deut­sche Ze­itung”. Jed­ność Za­cho­du w spra­wie sank­cji wobec Rosji roz­pa­da się, a pomoc dla Ukra­iny po­pły­nie tylko wtedy, gdy rząd w Ki­jo­wie zre­for­mu­je kraj.

Sta­no­wi­sko Ber­li­na, po­twier­dzo­ne po­now­nie przez kanc­lerz An­ge­lę Mer­kel – „sank­cje mogą zo­stać zli­kwi­do­wa­ne tylko wtedy, gdy zo­sta­ną usu­nię­te ich przy­czy­ny” – też nie jest wiecz­ne. Pod­czas roz­mów w Ber­li­nie nie­miec­cy po­li­ty­cy uświa­do­mi­li Ja­ce­niu­ko­wi, że pre­zy­den­to­wi Rosji Wła­di­mi­ro­wi Pu­ti­no­wi trze­ba dać teraz szan­sę, aby „wy­szedł z twa­rzą” z kon­flik­tu.

W Bruk­se­li mnożą się głosy do­ma­ga­ją­ce się wy­son­do­wa­nia, co Rosja mo­gła­by za­ofe­ro­wać Za­cho­do­wi, aby moż­li­we było wy­co­fa­nie się z sank­cji. „Ela­stycz­ność w kwe­stii sank­cji – naj­wi­docz­niej tak wy­glą­da nowa po­li­ty­ka” – czy­ta­my w „SZ”.

To nie są dobre wia­do­mo­ści dla Ki­jo­wa, po­nie­waż są one do­wo­dem na ro­sną­cą pre­sję na Ukra­inę – oce­nia Kahl­we­it. Rząd i par­la­ment Ukra­iny muszą pod­jąć dzia­ła­nia, je­że­li chcą otrzy­mać dal­szą pomoc. Nie mogą ogra­ni­czać się do uchwa­la­nia ustaw, lecz muszą wcie­lać je w życie. Trze­ba wal­czyć z ko­rup­cją i zła­mać po­li­tycz­ny opór w mi­ni­ster­stwach, wy­mie­nić ludzi oba­lo­ne­go pro­ro­syj­skie­go pre­zy­den­ta Wik­to­ra Ja­nu­ko­wy­cza na siły pro­eu­ro­pej­skie, ogra­ni­czyć wpły­wy oli­gar­chów, zre­zy­gno­wać z wła­snych przy­wi­le­jów, za­miast do­ma­gać się je­dy­nie zmia­ny po­sta­wy oby­wa­te­li – wy­li­cza au­tor­ka ko­men­ta­rza.

W do­dat­ku coraz wy­raź­niej widać, że w walce z pro­ro­syj­ski­mi se­pa­ra­ty­sta­mi Ukra­iń­cy zdani są na wła­sne siły. Roz­mo­wy po­ko­jo­we w Miń­sku nie przy­nio­sły re­zul­ta­tów. Pla­no­wa­ne na przy­szły ty­dzień spo­tka­nie w for­ma­cie nor­mandz­kim (Ukra­ina, Rosja, Niem­cy, Fran­cja) ra­czej osła­bi jesz­cze po­zy­cję Ukra­iny. Świad­czą o tym wy­po­wie­dzi pre­zy­den­ta Fran­cji Fran­co­is Hol­lan­de’a, który chce w więk­szym stop­niu uwzględ­nić in­te­re­sy Rosji. Nie widać też żad­ne­go roz­wią­za­nia kwe­stii Don­ba­su.

„SZ” wy­ra­ża obawę, że pre­zy­dent Ukra­iny Petro Po­ro­szen­ko i jego rząd będą nadal pró­bo­wać roz­wią­zać „kwa­dra­tu­rę koła” – czyli kwe­stię zre­for­mo­wa­nia kraju bez na­ru­sze­nia wła­sne­go za­ple­cza po­li­tycz­ne­go oraz pro­wa­dze­nia ope­ra­cji woj­sko­wych we wschod­niej czę­ści kraju. Świad­czą o tym – zda­niem ko­men­ta­tor­ki – zwięk­sze­nie bu­dże­tu na obro­nę, mi­li­tar­ne plany na okres wio­sny i re­to­ry­ka Po­ro­szen­ki. Po­stę­pu­jąc w ten spo­sób, wła­dze w Ki­jo­wie po­dej­mu­ją bar­dzo duże ry­zy­ko – ostrze­ga „Su­ed­deut­sche Ze­itung”.

za onet.pl