Rosjanie oburzeni słowami Schetyny o wyzwoleniu Auschwitz przez Ukraińców

AuschwitNiektórzy polscy politycy dostają głupawki, wypowiadając słowo „Rosja”. Szef polskiej dyplomacji powiedział na antenie Polskiego Radia, że to Ukraińcy wyzwalali obozy, w tym Auschwitz. O prowokacji po polsku – napisała „Rossijskaja Gazieta”. Rządowy dziennik odniósł się do środowej wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji Grzegorza Schetyny, który w rozmowie z radiową Jedynką stwierdził, że bramy obozu Auschwitz-Birkenau otwierali żołnierze ukraińscy.

„Rossijskaja Gazieta” przypomina szlak bojowy I Frontu Ukraińskiego, zaznacza przy tym, że było to zgrupowanie, w którego skład wchodzili obywatele ZSRR różnych narodowości. – To były nasze wspólne zwycięstwa. A dziś w Polsce chcą nam odebrać Zwycięstwo – podkreśla dziennik.

Szef polskiego MSZ powiedział: „(…) może lepiej powiedzieć, że to front ukraiński, pierwszy front ukraiński i Ukraińcy wyzwalali, bo tam żołnierze ukraińscy byli wtedy w ten dzień styczniowy i oni otwierali bramy obozu i oni wyzwalali obóz. Tak jak powiedziałem…” – ogłosił Grzegorz Schetyna.

I to te ostatnie słowa wywołały falę oburzenia w rosyjskich państwowych mediach, MSZ Rosji napisało w komunikacie na swojej stronie internetowej, że nie podejrzewa ministra o brak wiedzy, a „powszechnie wiadomo, że Oświęcim wyzwalała Armia Czerwona”.  – Chodzi zapewne o coś innego. Trzeba przestać szydzić z historii i w antyrosyjskiej histerii dochodzić aż do braku szacunku wobec tych, którzy oddali życie, by wyzwolić Europę – napisał departament informacji i prasy w rosyjskim MSZ.

Szef komisji spraw międzynarodowych Rady Federacji Konstantin Kosaczow uznał wypowiedź polskiego ministra za niedopuszczalną. – Jeśli człowiek nie dostrzega różnicy między pierwszym ukraińskim frontem, a narodowością żołnierzy, którzy walczyli na tym froncie przeciwko faszyzmowi, to albo nie uczył się w szkole, albo jest gotów zapomnieć o wszystkim czego go uczono, dla politycznej koniunktury, która z punktu widzenia takich krajów jak Polska pozwala na fałszowanie historii – cytuje Kosaczowa agencja Interfax.
Bezmyślna wypowiedź Grzegorza Schetyny nakłada się na fakt niezaproszenia na uroczystości wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau prezydenta Rosji, Władimira Putina, co jest niewyobrażalnym skandalem w obliczu historycznych faktów.

W momencie, kiedy kolejne państwa UE odnajdują język porozumienia z Rosją i zabezpieczają na przyszłość interesy własnych narodów, część polskich polityków dostaje głupawki i wbrew faktom historycznym i wbrew interesom Polski – szkaluje Rosję i zapowiada gotowość do wysłania polskich wojsk do walk frontowych wojny domowej na Ukrainie.

Roma Dmowski pisał kiedyś, że „są w Polsce politycy, którzy bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę”. „Panie Romanie, ci politycy wciąż żyją i dominują w polskiej polityce. Ratunku!”

za polskieradio