RMF FM: funkcjonariusze CBA zatrzymali byłą prokurator Annę Habało

cbaByła szefowa prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie została zatrzymana dzisiaj rano. Wcześniej Anna Habało usłyszała prawomocną decyzję o usunięciu z zawodu prokuratora. W ciągu kilku dni ma zakończyć się także kolejne postępowanie dyscyplinarne wobec niej – o uchylenie immunitetu.

– Nie możemy udzielić więcej informacji – powiedział Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA pytany o informację radia RMF FM, jakoby CBA zatrzymało Annę H. Prokuratura potwierdziła, że „trwają czynności z udziałem Anny Habało” i zapowiedziała komunikat prokuratury po ich zakończeniu.

Takie orzeczenie o uchyleniu immunitetu już obowiązuje, ale jest ono nieprawomocne. Ewentualne prawomocne uchylenie immunitetu otworzyłoby drogę do postawienia Annie Habało zarzutów w jednym z wątków tzw. afery podkarpackiej. Sprawa decyzji dotyczącej immunitetu rzeszowskiej prokurator toczy się od lipca zeszłego roku. Posiedzenie Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym w tej sprawie wyznaczono na 28 czerwca.

W październiku 2015 r. sąd zdecydował o wydaleniu prokurator z zawodu, co stanowi najwyższy wymiar kary dyscyplinarnej. W ostatnich dniach postanowienie to utrzymał dyscyplinarny sąd odwoławczy. – Z dniem 17 czerwca postanowienie to stało się prawomocne, ale dotyczy ono wyłącznie wydalenia ze służby prokuratorskiej – zaznaczyła rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.

W połowie czerwca zeszłego roku ówczesna Prokuratura Apelacyjna w Warszawie informowała, że przesłała do Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym wniosek o uchylenie immunitetu prok. Habało Prowadzący śledztwo doszli do wniosku, że zachodzi „uzasadnione podejrzenie popełnienia przez nią przestępstw o charakterze korupcyjnym i urzędniczym”.

We wniosku wymieniono przestępstwa przyjęcia korzyści osobistej oraz powoływania się na wpływy (za każde z nich grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia), a także przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego (zagrożone karą do 3 lat więzienia). Prokuratura nie ujawniła szczegółów zarzutów.

Przed ponad rokiem ówczesny prokurator generalny Andrzej Seremet odwołał Habało ze stanowiska szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. Wcześniej zgodę na jej odwołanie wydała Krajowa Rada Prokuratury. Był to pierwszy przypadek skrócenia kadencji prokuratora tak wysokiego szczebla.

Seremet zwrócił się do Krajowej Rady Prokuratury o odwołanie Habało, bo jego zdaniem nieprawidłowo wypełniała ona obowiązki szefa prokuratury apelacyjnej. Od 2014 r. była ona zawieszona w czynnościach służbowych. Nieoficjalnie przyznawano wtedy, że wniosek wiąże się ze śledztwem dotyczącym korupcji i powoływania się na wpływy w instytucjach przez biznesmenów z Podkarpacia. W toku śledztwa funkcjonariusze CBA przeszukali jej gabinet – nie ujawniono wyników przeszukania.

Funkcję szefowej rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej Anna Habało pełniła od 2007 r., gdy otrzymała nominację z rąk ówczesnego ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

W listopadzie zeszłego roku katowicka prokuratura, która bada niektóre wątki tzw. afery podkarpackiej, postawiła sześć zarzutów korupcyjnych byłemu posłowi PSL Janowi Buremu. Zdaniem śledczych, jako poseł i wiceminister skarbu przyjmował on wysokie korzyści majątkowe od co najmniej dwóch osób – które usłyszały już wcześniej zarzuty wręczania tych łapówek – za wpływanie na działanie różnych instytucji państwowych. Bury nie przyznaje się do winy.

Z kolei w marcu – jak informowały media – zarzuty w zawiązku z tzw. aferą podkarpacką usłyszał w warszawskiej prokuraturze były wiceminister infrastruktury w rządzie PO Zbigniew R. Jak pisano chodzi m.in. o powoływanie się na wpływy.

W innym wątku tzw. afery podkarpackiej wyjaśnianym w Warszawie na początku listopada 2015 r. sformułowano akt oskarżenia, którym objęto dwóch duchownych i regionalnego dyrektora Lasów Państwowych. Zarzuty dotyczą płatnej protekcji (czyli powoływania się na wpływy w instytucjach publicznych i obietnicy załatwienia w niej sprawy w zamian za korzyść osobistą lub majątkową) oraz podżegania do przyjęcia łapówki.

za onet.pl/(RZ)