Radio Zet: Lech Wałęsa podsłuchiwany

WalesaNa no­wych ta­śmach z pod­słu­chów – prze­ka­za­nych przez CBA – jest na­gra­ny mię­dzy in­ny­mi Lech Wa­łę­sa – in­for­mu­je Radio ZET.
Z in­for­ma­cji radia wy­ni­ka, że na ta­śmach na­gra­ne są roz­mo­wy m.​in. Lecha Wa­łę­sy, szefa NIK Krzysz­to­fa Kwiat­kow­skie­go oraz wi­ce­mi­ni­stra skar­bu Ra­fa­ła Ba­nia­ka. Pro­ku­ra­tu­ra po­in­for­mo­wa­ła, że otrzy­ma­ła od szefa CBA Pawła Woj­tu­ni­ka 11 na­gra­nych roz­mów. – To pro­ku­ra­tu­ra prze­pro­wa­dzi teraz eks­per­ty­zy na­grań – mówił dzi­siaj szef CBA. Śled­czy jesz­cze nie po­twier­dzi­li toż­sa­mo­ści wszyst­kich roz­mów­ców.Jed­no­cze­śnie Radio Zet in­for­mu­je, że na­gra­ny zo­stał były pre­zy­dent Pol­ski. Nie było to jed­nak „tajne” spo­tka­nie – pod­kre­śla radio. Na po­zo­sta­łych ta­śmach są roz­mo­wy mię­dzy in­ny­mi biz­nes­me­na Pio­tra Waw­rzy­no­wi­cza i wi­ce­mi­ni­strów. Szcze­gó­ły dot. na­grań nie są znane. Jak pod­kre­ślał dzi­siaj Paweł Woj­tu­nik, nie można podać do in­for­ma­cji pu­blicz­nej zbyt wielu szcze­gó­łów spra­wy. – Na­gra­nia mają cha­rak­ter nie­jaw­ny, który wy­ni­ka ze spo­so­bu, w jaki po­wsta­ły te na­gra­nia – podkre­ślił Woj­tu­nik.

Ko­mi­sja ds. służb spe­cjal­nych py­ta­ła dzi­siaj szefa CBA, skąd po­cho­dzą nowe na­gra­nia pod­słu­chów, które prze­ka­zał pro­ku­ra­tu­rze. W oce­nie szefa ko­mi­sji Marka Bier­nac­kie­go (PO) co jakiś czas będą wy­pły­wa­ły nowe na­gra­nia z tzw. afery pod­słu­cho­wej.

– Wia­do­mo, że nie zo­sta­ły za­bez­pie­czo­ne wszyst­kie no­śni­ki, ale też nie za­bez­pie­czo­no praw­do­po­dob­nie prze­gra­nych wszyst­kich taśm, wszyst­kich roz­mów – po­wie­dział Bier­nac­ki. – Osoby, które były w tym cza­sie w Sowie czy Amber Ro­omie (re­stau­ra­cjach, gdzie do­ko­ny­wa­no pod­słu­chów) – przy­kro mi to po­wie­dzieć – ale nie będą mogły spać spo­koj­nie. Po­dej­rze­wam, że co pe­wien czas taśmy z tych na­grań będą się po­ja­wia­ły, po­nie­waż wia­do­mo, że one są w obie­gu – nie pu­blicz­nym, ale u róż­nych osób są po­cho­wa­ne – za­zna­czył.

Bier­nac­ki po­wie­dział, że ko­mi­sja po wtor­ko­wym po­sie­dze­niu, pod­czas któ­re­go wy­słu­cha­ła już raz Woj­tu­ni­ka oraz pro­ku­ra­to­ra ge­ne­ral­ne­go i pro­ku­ra­tor pro­wa­dzą­cą śledz­two, nie wie, kogo do­ty­czą te nowe na­gra­nia. – Pro­ku­ra­tu­ra for­mal­nie po­wie­dzia­ła, że są nowe na­gra­nia i że z tego po­wo­du prze­dłu­ży­ła to śledz­two. Bę­dzie­my roz­ma­wia­li z sze­fem CBA i mi­ni­ster Woj­tu­nik bę­dzie mógł nam po­wie­dzieć, w jaki spo­sób te taśmy uzy­skał – stwier­dził, przed dzi­siej­szym prze­słu­cha­niem szefa CBA, szef spec­ko­mi­sji.

za onet.pl