Przechodniu, powiedz Polsce…

18 maja 1944 r. II Korpus Polski pod dowództwem gen. Andersa zdobył Monte Cassino. Mija 75. rocznica tego wydarzenia. To jedno z największych i najważniejszych zwycięstw polskich żołnierzy walczących o „wolność naszą i waszą” na frontach II wojny światowej. II Korpus Polski był częścią Armii Polskiej na Wschodzie, tworzonej na mocy porozumienia Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 r. Armia była złożona niemal w całości z jeńców wojennych, zesłańców i więźniów łagrów. Także jej dowódca gen. Anders spędził w sowieckim więzieniu 2 lata. Szybko okazało się, że sytuacja wojska jest dramatyczna. W marcu 1942 r. zapadła decyzja o ewakuacji wojska polskiego na teren Iranu.

W lipcu 1943 r., już po zerwaniu stosunków z ZSRR i odkryciu zbrodni katyńskiej, podjęto decyzję o powołaniu II Korpusu Polskiego jako Armii Polskiej na Wschodzie pod dowództwem gen. Andersa i skierowaniu go do walk przy boku 9 Armii Brytyjskiej.

W 1944 r. żołnierze ci stanęli przed zadaniem zdobycia Monte Cassino, które było ważnym elementem tzw. Linii Gustawa, gdzie z dużymi sukcesami bronili się w 1944 r. Niemcy.
Od 11 do 29 maja toczyła się czwarta bitwa, w której uczestniczył II Korpus Polski. Przez natarciem gen. Anders wydał do żołnierzy rozkaz przedbitewny: …Żołnierze! – za bandycką napaść Niemców na POLSKĘ, za rozbiór POLSKI wraz z bolszewikami, za tysiące zrujnowanych miast i wsi, za morderstwa i katowanie setek tysięcy naszych sióstr i braci, za miliony Polaków, jako niewolników wywiezionych do Niemiec, za niedolę i nieszczęście Kraju, za nasze cierpienia i tułaczkę. Z wiarą w sprawiedliwość Opatrzności Boskiej idziemy naprzód ze świętym hasłem w sercach naszych: BÓG! HONOR i OJCZYZNA! Dziś nadeszła dla nas godzina krwawego odwetu.

Decydujący atak miał miejsce w nocy 17/18 maja 1944 r. Nad ranem żołnierze 12 Pułku Ułanów Podolskich i 5 Batalion Strzelców Karpackich opanowali klasztor i zatknęli w ruinach biało-czerwoną flagę. Do 29 maja Polacy zdobyli okoliczne Piedimonte i Monte Cairo, otwierając w ten sposób drogę na Rzym. Sukces okupiony był jednak wysoką ceną. Poległo blisko tysiąc żołnierzy, niemal 3 tysiące zostało rannych. Wszyscy spoczywają na polskim cmentarzu u stóp wzgórza. Na pomniku widnieje napis: Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie. To nawiązanie do napisu upamiętniającego starożytną bitwę pod Termopilami.

Później żołnierze II Korpusu toczyli kolejne ciężkie walki we Włoszech. Dramatyczny przebieg miały zwłaszcza walki o silnie bronioną Ankonę, boje w trudnych warunkach w Apeninie Emiliańskim i o Bolonię. Gdy polscy żołnierze przelewali krew, rozgrywały się wydarzenia polityczne, które przesądzały o przyszłości Polski. Churchill i Roosevelt w Jałcie oddali Polskę Stalinowi. Po rozformowaniu polskich oddziałów część żołnierzy wróciła do kraju, reszta została na emigracji, często rozsianej po całym świecie. Niepotrzebni już żołnierze, których ojczyznę sprzedano, w obcym kraju, pozostawieni byli sami sobie i żyli często w bardzo trudnych warunkach materialnych.

Z historią zdobycia Monte Cassino nieodłącznie kojarzymy przepiękną pieśń o czerwonych makach, które piły polską krew. Słowa napisał w nocy przed decydującym atakiem Feliks Konarski, przed wojną znany poeta i pieśniarz, a muzykę Alfred Schütz.

Jacek Klimczak