Protest przeciw planom przejęcia Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu

Kilkadziesiąt osób protestowało w czwartek 16 sierpnia przed siedzibą Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu w związku z planami przejęcia firmy przez inny podmiot. Władze OSM Łowicz prowadzą rozmowy z Mlekovitą, Mlekpolem i Polmlekiem. OSM w Łowiczu szuka strategicznego partnera ze względu na złą sytuację ekonomiczną. Przeciwko planom zarządu protestują członkowie spółdzielni obawiając się zamknięcia produkcji w Łowiczu.

Kiedy pod koniec stycznia 2017 r. – mówi jeden z członków spółdzielni – został odwołany jeden z najdłużej panujących prezesów pan Jan Dąbrowski, za miesiąc styczeń zysk tej spółdzielni był 4 mln zł. Kiedy przyszedł nowy zarząd, przez ten okres do dnia dzisiejszego mówi się, że zadłużenie tej spółdzielni jest na 26 mln. My, jako spółdzielcy, jako współwłaściciele tego zakładu jak i rada nadzorcza dokładnie tego nie wiemy. Nie mówi się nam prawdy.

Jeśli spółdzielnia zostanie przejęta przez innego dużego producenta wyrobów mleczarskich marka łowicka może zniknąć z półek sklepowych. Zagrożona jest też produkcja w Łowiczu. Podczas ostatniego posiedzenia rady nadzorczej ze względu na zaistniałą sytuację dotychczasowy zarząd podał się do dymisji, ale rada nadzorcza podjęła decyzja o włączeniu OSM Łowicz do innego podmiotu. Trwają negocjacje, a decyzję będzie musiało zatwierdzić walne zgromadzenie przedstawicieli członków spółdzielni.

OSM w Łowiczu jest jedną z najstarszych i największych spółdzielni w kraju. Działa pod własną marką od 1906 r. Jednym z inicjatorów jej powstania był Władysław Grabski.  Zatrudnia obecnie 800 pracowników. W 2017 roku jej przychody wyniosły ponad 1,6 miliarda złotych. Spółdzielnia przerobiła w ubiegłym roku 573 milionów litrów mleka.