Posłowie Kukiz’15 pytają szefa MON, czy ingerował w przetarg dot. łódzkiej nitki Nowego Jedwabnego Szlaku

„Co było przyczyną wstrzymania procedury przetargowej ws. działki przy ul. Pryncypalnej w Łodzi? Czy Pan Minister ingerował w przebieg tej procedury?” – pytają posłowie Kukiz’15 w interpelacji do Antoniego Macierewicza, dot. unieważnienia przetargu AMW ws. terenów pod hub transportowy Nowego Jedwabnego Szlaku.Posłowie Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski, Bartosz Jóźwiak i Piotr Apel skierowali do ministra obrony narodowej interpelację ws. wstrzymania przetargu dot. sprzedaży działki przy ul. Pryncypalnej w Łodzi. Wcześniej informowaliśmy, że nadzorowana przez MON Agencja Mienia Wojskowego odwołała przetarg na sprzedaż działki, gdzie Chińczycy wraz z polskimi partnerami chcieli stworzyć wielki kolejowy terminal przeładunkowy w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku.

– Z doniesień medialnych wiadomo, że kupnem działki była zainteresowana polsko-chińska spółka, która chciała tam wybudować centralny terminal przeładunkowy dla towarów sprowadzanych z Chin. Inwestycja ta była ważna nie tylko dla Łodzi, ale też całego kraju – zwracają uwagę posłowie Kukiz’15 w interpelacji, do której dotarł portal Kresy.pl. Zaznaczają, że na skutek decyzji AMW wstrzymana zostaje ważna inwestycja, mogącą stworzyć wiele nowych miejsc pracy. Co wzbudza również duże zaniepokojenie władz Łodzi i jej mieszkańców.

– Kwestia terminalu kolejowego w Łodzi jest materią strategiczną dla naszego państwa i może znacząco wpłynąć na pozycję gospodarczą Polski poprzez ożywienie kontaktów gospodarczych z Chinami, o co zresztą od początku kadencji zabiegają polskie władze – przypomniano w interpelacji.

Posłowie zadali również MON następujące pytania:

Co było przyczyną wstrzymania procedury przetargowej ws. działki przy ul. Pryncypalnej w Łodzi?

Czy Pan Minister ingerował w przebieg tej procedury?

– Przetarg był ogłoszony, możliwe, że również inne podmioty były zainteresowane zakupem tej działki. Pytanie, jakie działania podejmie teraz MON w tej sprawie – mówi Kresom.pl poseł Rzymkowski.

– Proszę o jasną deklarację, w imieniu polskiego rządu: Czy obecne władze są zainteresowane udziałem Polski w nowym Jedwabnym Szlaku? Jeżeli tak, jakie działania zamierza Pan podjąć w celu szybkiego ratowania tego projektu? – czytamy w treści interpelacji.

Wielki terminal przeładunkowy miał powstać w Łodzi na 33-hektarowej działce Agencji Mienia Wojskowego przy ul. Pryncypalnej, posiadającej już bocznicę kolejową, a od 2015 roku będącej częścią Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Łódzka firma Hatrans Logistics, która rozwijała towarowe połączenie z miastem Chengdu w środkowych Chinach, założyła z Chińczykami spółkę, która miała kupić teren i prowadzić inwestycję szacowaną na 120 mln zł, a nawet na ponad 200 mln zł. W grudniu ub. roku lokalne media zwracały uwagę, że jeśli Agencja wycofa się ze sprzedaży działki, a inwestor nie będzie zainteresowany inną lokalizacją w Łodzi, to miasto to może pożegnać się z chińską inwestycją.

Wskazywano również, że decyzja Agencji może mieć związek z działaniami szefa MON Antoniego Macierewicza. Nie tylko promuje on bardziej amerykańskie inwestycje w Polsce i jest orędownikiem ścisłego sojuszu z USA, ale otwarcie krytykował chińską koncepcję Nowego Jedwabnego Szlaku, stanowiącą wyzwanie dla Amerykanów, uznając ją za zagrożenie dla Polski.

Zdaniem Liroy’a-Marca, Bakuna, Szrami i innych posłów Kukiz’15, wypowiedź ta, „sugerująca, że projekt ten ma być narzędziem rosyjskiej i chińskiej ekspansji i sytuujący go w opozycji do obecności amerykańskiej na kontynencie europejskim świadczy o całkowitym braku zrozumienia realiów geopolitycznych”.  Parlamentarzyści wyrazili również zaniepokojenie odnośnie „szkodliwości tego typu nieprzemyślanych wypowiedzi”.

W 2016 roku z Chin do Łodzi przyjechało 400 pociągów towarowych. Chińczycy deklarowali, że w tym roku będzie to tysiąc pociągów, z czego 800 już zakontraktowano. Obecnie są one obsługiwane przez terminal firmy Spedcont na Olechowie, który w ub. roku obsłużył blisko 1,2 tys. pociągów. W 2015 roku łódzcy radni PiS krytycznie odnosili się do chińskiej inwestycji w terminal przy ul. Pryncypalnej, twierdząc, że jeśli to tam przeniosą się Chińczycy, to PKP Cargo straci ważnego klienta, a bazie na Olechowie grozi plajta. Politycy PO i władze miasta zapewniały, że do żadnego upadku polskiego terminalu nie dojdzie.

Ostatnio łódzcy radni PO i SLD zaapelowali do szefa MON o ponowne wystawienie na sprzedaż działki przy ulicy Pryncypalnej. Ich zdaniem, to on odpowiada za decyzję o anulowaniu przetargu. Radni PiS nie brali udziału w głosowaniu nad uchwałą Rady Miasta w tej sprawie. Tłumaczyli, że popierają koncepcję stworzenia terminala kolejowego, ale RM nie ma kompetencji w tej kwestii i powinni się tym zająć specjaliści.

za kresy.pl