PiS rozważa rezygnację Andrzeja Dudy

Wybory prezydenckie 10 maja coraz mniej prawdopodobne. PiS ma mieć nowy plan. Partia ma poważnie rozważać wariant opóźnienia wyborów prezydenckich poprzez dymisję prezydenta Andrzeja Dudy.

To będzie kluczowy tydzień, który rozstrzygnie, kiedy i w jakiej formie odbędą się wybory prezydenckie. Wszystko wskazuje na to, że data 10 maja jest mało prawdopodobna.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, w obozie rządowym brany jest obecnie pod uwagę alternatywny wariant majowych wyborów. Zakłada on m.in. wykorzystanie Trybunału Konstytucyjnego, ponowne delegowanie spraw organizacyjnych PKW oraz odejście od powszechnego głosowania korespondencyjnego – pisze Marcin Makowski.

To będzie kluczowy tydzień, który rozstrzygnie, kiedy i w jakiej formie odbędą się wybory prezydenckie. Wszystko wskazuje na to, że data 10 maja jest mało prawdopodobna.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, w obozie rządowym brany jest obecnie pod uwagę alternatywny wariant majowych wyborów. Zakłada on m.in. wykorzystanie Trybunału Konstytucyjnego, ponowne delegowanie spraw organizacyjnych PKW oraz odejście od powszechnego głosowania korespondencyjnego – pisze Marcin Makowski.

Wybory 2020. Nowy wariant wyborów. PiS rozważa głosowanie tradycyjne i korespondencyjne 23 maja

Natomiast według informacji Onetu, pod uwagę brane jest jeszcze jedno rozwiązanie – dymisja Andrzeja Dudy. Gdyby zrzekł się swojego stanowiska, Prawo i Sprawiedliwość mogłoby rozpisać wybory prezydenckie w dowolnym terminie do połowy lipca. Początkowo miał to być plan ostateczny, jednak teraz ma być poważnie rozważany.

Prezydent Andrzej Duda około godziny 8.15 ma wygłosić oświadczenie.