Paweł Adamowicz dźgnięty nożem na scenie WOŚP. Prezydent Gdańska jest w ciężkim stanie

Wieczorem, 13 stycznia o godz. 19:55 27-letni mieszkaniec Gdańska wszedł na scenę przed światełkiem do nieba WOŚP. Jak udało mu się tam dostać? Miał mieć przy sobie plakietkę „media”. Reporter WP ustalił, że w miejscu finału WOŚP w Gdańsku, w przestrzeni, w której stała scena, nie było kontroli plecaków. Mężczyzna dźgnął Adamowicza nożem, miał mu zadać kilka ciosów nożem. Prezydent po tym, jak został ugodzony, przyklęknął na scenie. Z nieoficjalnych informacji Radia Gdańsk wynika, że prezydent Gdańska ma przebitą aortę.
Prezydent Gdańska jest operowany. Napastnik, który wbiegł na scenę podczas 27. Finału WOŚP w Gdańsku, dźgnął go ostrym narzędziem. Nieoficjalnie wiadomo, że Paweł Adamowicz otrzymał kilka ciosów i ma przebitą aortę.

Trwa operacja Pawła Adamowicza w szpitalu klinicznym Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego stan jest ciężki. Przyjechała rodzina prezydenta. Na miejscu są również prezydent Sopotu Jacek Karnowski, Bogdan Borusewicz i Sławomir Rybicki.

27-latek przez mikrofon krzyczał: – Halo! Halo! Nazywam się Stefan, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz. Jest nagranie.

Napastnik został zatrzymany. Okazuje się, że miał problemy z prawem. Był karany. Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza. Wysłano czterech prokuratorów. Przesłuchiwani są świadkowie. Trwa zabezpieczanie śladów.

za wp.pl