Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg z nami

Drodzy Czytelnicy „Aspektu Polskiego”, Drodzy Przyjaciele,

wszystkie drogi prowadzą dzisiaj do Betlejem! Udajemy się tam piechotą, rowerem, rodzinnie, w samotności, tłumnie i w pojedynkę, szeptem modlitwy i krzykiem megafonu, rozległą promenadą i wyboistą wąską ścieżką. Idziemy zobaczyć Tego, co rządzi całym światem a rodzi się w stajni. Cywilizacja sprzeczności uczy nas pokory wobec tajemnicy, której nie potrafimy zrozumieć, w którą możemy tylko uwierzyć.

Dobry Bóg wiedział, że nadejdą czasy, w których wiarygodność zachowa jedynie nagusieńkie niemowlę owinięte w matczyny rąbek i złożone w żłobie. Jakiż to paradoks spowodował, że tego nic nikomu niewinnego zmarzniętego Biedaczka poszukuje cały potencjał zbrojny Heroda Wielkiego? Chcą Go zabić, żeby panował koronowany król chciwości, zemsty i kłamstwa.

Za radą Anioła, Święta Rodzina uciekła przed siepaczami do Egiptu. Od tamtej chwili minęło XX wieków, a słudzy Heroda do dzisiaj mordują nic nikomu niewinne dzieci, w nadziei, że przynajmniej w sercach ich rodziców zabiją wreszcie Tego którego szukają, prawdziwego Króla Wszechświata.

Światło Gwiazdy Betlejemskiej zaprowadziło do stajenki Mędrców ze Wschodu. Padli oni na twarz przed Jezusem i obdarowali Go złotem, kadzidłem i mirrą, co oznaczało, że wyznają w Dzieciątku Króla i Boga oraz zapowiadają Jego męczeństwo. Dary te oznaczają także, że nowo narodzony Jezus jest Panem całego świata i wszystkie narody składają mu należny hołd. Jedynym wyjątkiem jest Izrael, który nie dołącza się do czci i próbuje Króla zabić.

Drzwi stajenki stoją otworem po dziś dzień. Jeśli będziemy mieli otwarte oczy, Gwiazda Betlejemska poprowadzi nas do Betlejem.

Naszym Czytelnikom, Przyjaciołom i wszystkim ludziom dobrej woli życzymy niezawodnego pielgrzymowania do Stajenki Zbawienia i wypełnionego radością przeżywania tajemnicy Narodzenia Pańskiego.

Niech Chrystus, dla którego nie było miejsca w gospodzie będzie źródłem nadziei i pokoju i niech narodzi się na nowo w Waszych sercach i w Waszym domu.

Redakcja Aspektu Polskiego