Ostry konflikt polityczny w Bułgarii po wypowiedzi Angeli Merkel

Bulgarischer Ministerpräsident Borisov in Berlin 2010Konsternację i polityczny szok w Bułgarii wywołała wypowiedź niemieckiej kanclerz Angeli Merkel po środowym szczycie unijnym, że „w Bułgarii na życzenie Sofii” może powstać europejski ośrodek rejestracji migrantów, czyli tzw. hotspot. Jak wynika z wypowiedzi niemieckiej kanclerz, obecna „propozycja pochodzi od bułgarskiego premiera Bojko Borysowa”. Wiadomość spowodowała bardzo negatywną reakcję w tym kraju.

Dotychczas bułgarskie władze kategorycznie odrzucały możliwość utworzenia takiego ośrodka. Propozycja zgłoszona przez premiera Bojko Borysowa, nie była w żaden sposób uzgodniona z koalicyjnymi partnerami, co wywołało ostry konflikt polityczny i negatywną reakcję zarówno w kręgach politycznych, jak i w społeczeństwie bułgarskim stanowczo przeciwnym rozszerzeniu obecności migrantów.

Premier Borysow należy do partii Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii, której jest założycielem. „Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii” jest partią bliźniaczą dla Platformy Obywatelskiej. Czy wspólne są zatem źródła skandalicznych i samodzielnych decyzji kierownictwa tych partii wobec wczorajszych brukselskich decyzji w sprawie muzułmańskich imigrantów? Czy uleganie niemieckiemu naciskowi, wbrew woli własnych narodów i bez konsultacji z kimkolwiek, ma wspólne źródła i czy były efektem tajnych uzgodnień Platformy Obywatelskiej i Obywateli na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii?

za wp.pl/r