Nie płacą Rosji, dlaczego mają płacić Polsce?

jaceniuk-kop– Za­cznie­my kon­sul­ta­cje nt. tech­nicz­nej mo­der­ni­za­cji ukra­iń­skich elek­trow­ni tak, by mogły one wy­ko­rzy­sty­wać wszyst­kie ro­dza­je węgla, w tym wę­giel do­star­cza­ny z Pol­ski – za­po­wie­dział pre­mier Ukra­iny Ar­se­nij Ja­ce­niuk po spo­tka­niu z pre­mier Ewą Ko­pacz w Ki­jo­wie.

To nie koniec bezmyślnej szczodrobliwości polskiego rządu. Udzielimy Ukrainie wysokiego kredytu – nie wiadomo na co, ale z części pieniędzy ma być przeprowadzona modernizacja ukraińskich elektrowni, tak aby możliwe było w nich spalanie polskiego węgla. Wniosek jest prosty: skoro Ukraińcy nie płacą Rosji za gaz i ropę, które od nich dostawali przez wiele lat, to teraz nie będą płacić i nam. W końcu Polska to bogaty frajer; do tego sam prosi się żeby go oszukać.

Jaceniuk nie kryje swojej inteligencji protokolarnej i dyplomatycznej i od razu nazywa Rosjan „terrorystami”, którzy „zaj­mu­ją te­re­ny, gdzie znaj­du­ją się ukra­iń­skie złoża i ko­pal­nie, przez co utrud­nia­ją do­sta­wę węgla do ukra­iń­skich elek­trow­ni”. Ani słowa o tym, ze Ukraina po prostu nie płaci swoich rachunków. To niewybaczalny skandal protokolarny, żeby służby dyplomatyczne polskiego rządu dopuściły do sytuacji, że premier obcego państwa bezceremonialnie obraża Rosję w obecności polskiego premiera!

Elek­trow­nie na Ukra­inie mogą wy­ko­rzy­sty­wać tylko wę­giel spe­cjal­nych ro­dza­jów. Są one, jak mówi Jaceniuk, „wy­do­by­wa­ne na te­re­nach kon­tro­lo­wa­nych obec­nie przez ro­syj­skich ter­ro­ry­stów”. W Pol­sce – za­zna­czył – wy­do­by­wa się wę­giel in­ne­go ro­dza­ju.

– Pod­ję­li­śmy wspól­ną de­cy­zję o tym, że za­cznie­my kon­sul­ta­cje do­ty­czą­ce prze­pro­wa­dze­nia tech­nicz­nej mo­der­ni­za­cji na­szych cen­tra­li ciepl­nych tak, aby można było wy­ko­rzy­sty­wać w nich wszyst­kie marki węgla, w szcze­gól­no­ści wę­giel z Pol­ski oraz z in­nych ko­pal­ni ukra­iń­skich – po­in­for­mo­wał Ja­ce­niuk.

Za­zna­czył, że usta­lo­no, iż „pewna część kre­dy­tu”, który Pol­ska udzie­li Ukra­inie, w wy­so­ko­ści do 100 mln euro w ciągu 10 lat, może być skie­ro­wa­na wła­śnie na mo­der­ni­za­cję elek­to­ro­wi na Ukra­inie.

Pani Ewa Kopacz hojnie rozdaje polskie pieniądze, a Polakom każe pracowac do 67 roku życia. Czy pani Kopacz odważy się powiedzieć w Polsce, jaki jest wiek emerytalny Ukraińców odchodzących na emerytury? Chyba nie.

Ko­pacz za­po­wie­dzia­ła, że w ciągu kilku naj­bliż­szych dni zo­sta­nie po­wo­ła­ny peł­no­moc­nik rządu ds. ko­or­dy­na­cji dzia­łań do­ty­czą­cych po­mo­cy dla Ukra­iny. A więc do kosztów darmowego bez wątpienia węgla, do wysokich pożyczek, których nigdy Polska nie odzyska, dołożymy jeszcze kolejny lukratywny pion kadrowy, bo wiadomo, przecież, że nie ma ministra w polskim rządzie, który poradziłby sobie w handlu węglem.