Na stronę DRL przeszło kilkuset ukraińskich żołnierzy, aby bronić domów i rodzin

wojskoDzisiaj rano w Doniecku odbył się briefing, w którym uczestniczyły osoby, przedstawiający się jako byli oficerowie ukraińskiej armii, którzy przeszli na stronę DRL. Znalazł się wśród nich generał-major Aleksander Kołomijec. Według niego, wcześniej zajmował on stanowisko doradcy ministra obrony Ukrainy – podaje agencja RIA Novosti.

W trakcie operacji antyterrorystycznej na stronę armii DRL przeszło kilkuset żołnierzy i oficerów, którzy obecnie bronią granic DRL. Kiedy rozpoczęła się operacja antyterrorystyczna, ludzie zaczęli masowo przechodzić na stronę armii DRL, aby bronić swoich domów i rodzin… Większość z tych, którzy przeszli na stronę DRL, są mieszkańcami Donbasu… Ci oficerowie teraz z bronią w ręku bronią rodzin i domów” — oznajmił Kołomijec.

Oświadczył również, że opowiada się „za pokojem i uratowaniem narodu ukraińskiego”. Zapewnił także, że dowództwo armii ukraińskiej w większości nie popiera kontynuowania operacji specjalnej w Donbasie.

„Rozmawiałem z wieloma generałami Sił Zbrojnych Ukrainy. Wszyscy mają negatywną opinię o tej wojnie. Nikt nie chce walczyć. Jednak teraz wszyscy niezgodni są wsadzani do więzienia. Dlatego ludzie po prostu… boją się” — powiedział.

Według słów Kołomijca, potencjał ukraińskiej armii znajduje się obecnie „na bardzo niskim poziomie, mianowicie moralnym”.

Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20150622/552799.html#ixzz3dtDYoOw6