Minister i jego ludzie na celowniku służb

BiernatAdnCBA kontroluje ministra sportu Andrzeja Biernata i jego współpracownika posła PO Romana Koseckiego. Z kolei ABW interesowała się kontaktami biznesowymi ministra – wynika z informacji „Newsweeka”.

CBA od kilku miesięcy kontroluje oświadczenia majątkowe Andrzeja Biernata. Nieoficjalnie wiadomo, że Biuro nie może się doliczyć, skąd minister wziął pieniądze na czarnego Range Rovera Evoque. Auto w zależności od modelu mogło kosztować od 200 do 320 tys. złotych.

„Rzeczpospolita” kilka dni temu podała, że CBA właśnie doniosło do prokuratury na innego łódzkiego parlamentarzystę, senatora Macieja Grubskiego.

Jak dowiedział się „Newsweek”, na celowniku Biura od dwóch miesięcy jest również bliski współpracownik ministra poseł PO Roman Kosecki. CBA także dopatrzyło się nieścisłości w jego oświadczeniach. W przeciwieństwie do Biernata były piłkarz zadeklarował jednak pełną współpracę ze służbami.

– Zgodziłem się na wgląd w moja historię bankową. Wątpliwości dotyczą rozmiaru jednej z moich działek i zakupu auta – przyznaje Kosecki.

– Sądzi pan, że ta zbieżność w czasie jest przypadkowa?

– To normalne, że CBA kontroluje polityków. Nie mam nic do ukrycia.

To jednak nie koniec. Z naszych ustaleń wynika, że Biernatem i jego kontaktami biznesowymi interesowała się też ABW. Chodzi o relacje ministra z Maciejem Boguckim, byłym działaczem młodzieżówki PO i regularnym uczestnikiem meczów piłkarskich z udziałem Donalda Tuska. Bogucki ma 29 lat i jest udziałowcem w dwóch agencjach PR-owskich, które w ostatnich latach współpracowały z kilkoma spółkami kontrolowanymi przez skarb państwa. Interesy muszą mu iść dobrze, bo od kilku miesięcy można go spotkać na mieście w wartym 350 tys. zł BMW M4.

Biernat i Bogucki są dobrymi znajomymi. O wpływach młodego biznesmena w resorcie sportu świadczy dobór współpracowników ministra. Była partnerka Boguckiego kieruje gabinetem politycznym Biernata a jego kolega z liceum pełni funkcję zastępcy dyrektora biura ministra.

– Andrzej Biernat wchodził do polityki jako były WF-ista, były instruktor na pływalni w Konstantynowie Łódzkim swojej rodzinnej miejscowości – mówi red. Michał Krzymowski z „Newsweeka” na www.polska.newsweek.pl – W ciągu kilku, czy kilkunastu lat swojej działalności politycznej przeszedł niesamowitą metamorfozę. Od człowieka, który był znany z tego, że dużo pije, lubi wypić, lubi grać w piłkę i jest takim typowym swojakiem, przy którym politycy Platformy czują się swobodnie. Który jeszcze do niedawna wypisywał na swoim blogu, że „popiera jednego czy drugiego samorządowca, dlatego że ten ktoś nie używa żelu do włosów i nie rozbija się eleganckimi samochodami…”. Natomiast dzisiaj, Andrzej Biernat sam jeździ bardzo eleganckim Range Roverem Evoque, samochodem wartym ćwierć miliona złotych (…) Jest dzisiaj, de facto numerem dwa lub numerem trzy w Platformie Obywatelskiej. Ta jego metamorfoza była tak znacząca, że zainteresowało się nią kilka miesięcy temu CBA, które prowadzi kontrole jego oświadczeń majątkowych. Kontrolę bardzo dotkliwą, ponieważ Andrzej Biernat w obawie przed jej efektami nie wyraził zgody na wgląd w jego historię rachunków bankowych. Kontrola trwa do dzisiaj, jeśli zakończy się skierowaniem doniesienia do prokuratury, to bardzo możliwe, że Andrzej Biernat będzie musiał podac się do dymisji – mówi red. Michał Krzymowski.

za newsweek.pl