Manipulacja w filmie. Protesty w sprawie filmu „Niewinne”

NiewinneJutro na ekrany kin wchodzi film „Niewinne”. – Ojciec Święty NIE widział tego filmu – czytamy w oświadczeniu rzecznika KEP w sprawie manipulacji dotyczącej filmu „Niewinne”. Poniżej publikujemy treść oświadczenia.

Film miał swoją światową premierę w ramach Sundance FF – największego corocznego festiwalu filmów niezależnych w USA. Film realizowany był w Polsce. Na planie pojawiły się: Agata Kulesza, Agata Buzek, Joanna Kulig, Eliza Rycembel i Anna Próchniak.

Oświadczenie ws. przekłamania dotyczącego filmu „Niewinne”

W jednym z wywiadów reżyserka filmu pt. „Niewinne” Anne Fontaine stwierdziła: „Trzy tygodnie temu „Niewinne” pokazałam papieżowi Franciszkowi (…)” (Duży Format, 3.03.2016, s. 14).
W odpowiedzi na to twierdzenie, w dn. 9 marca br. z Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej otrzymaliśmy następującą informację dementującą: „Ojciec Święty NIE widział tego filmu” („Il Santo Padre NON ha visto questo film”).

Ks. Paweł Rytel-Andrianik
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

* * *

Nie można milczeć, gdy jesteśmy świadkami manipulacji,
bo milczenie oznacza zgodę.

W jednym z wywiadów prasowych postawiono tezę, że „depresje i próby samobójcze w zakonach są normą”. Przedstawicielka sióstr zakonnych zapytała, na jakich materiałach i danych liczbowych redakcja, która opublikowała tekst, oparła takie twierdzenie. Do tej pory nie udzielono odpowiedzi, wiedząc zapewne, że taka teza jest ewidentnym oszczerstwem.

Kolejnym przykładem manipulacji jest film „Niewinne”, w którym reżyserka ukazuje polskie mniszki benedyktynki z okolic Gdańska, ofiary zbiorowego gwałtu żołnierzy sowieckich. Podkreśla się, że film jest inspirowany prawdziwą historią, widzowi jednak ukazane są wydarzenia, które nie mają nic wspólnego z prawdą. W żadnej z dziewięciu klauzurowych wspólnot polskich benedyktynek nic takiego nie miało miejsca ani podczas wojny, ani po wojnie. Mniszki benedyktynki nie miały i nie mają klasztoru w Gdańsku ani w jego okolicach. Wiadomo, że podczas II wojny światowej żołnierze sowieccy dopuścili się przemocy fizycznej wobec sióstr zakonnych na Śląsku. Nie były to jednak benedyktynki, lecz elżbietanki, które zostały bestialsko zamordowane, broniąc swej godności. Obecnie toczy się proces beatyfikacyjny dziesięciu z nich. Kolejna manipulacja w tym filmie to ukazanie lekarki Matyldy Beaulieu jako ateistki i komunistki, podczas gdy pierwowzór tej postaci – Madeleine Pauliac była katoliczką. Podobnych przykładów jest więcej.

Wobec takiej nagonki medialnej siostry zakonne są bezbronne. Nie mają do dyspozycji stacji telewizyjnych ani rozgłośni radiowych. Mają za to hospicja, w których opiekują się chorymi; mają przedszkola, w których troszczą się o dzieci; mają szkoły, w których uczą młodzież. Mają też ludzi dobrej woli. Dlatego w czasie medialnych manipulacji niech nie zabraknie gestów naszej życzliwości wobec sióstr zakonnych.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski