List Konferencji Ambasadorów RP w sprawie wizyty prezydenta Dudy w USA

„Informacja o nagłej wizycie prezydenta Dudy u prezydenta Trumpa jest zaskakująca. Żelazną zasadą poprzednich administracji USA było unikanie wizyt przywódców w trakcie kampanii wyborczej w obawie, że zostanie to potraktowane jako ingerencja w wewnętrzne sprawy państwa zaproszonego gościa” – czytamy w liście Konferencji Ambasadorów RP przed środowym spotkaniem Dudy i Trumpa. Dziś w Onecie pisaliśmy, że negocjacje przed spotkaniem w Waszyngtonie trwać będą do ostatniej chwili i nic nie jest jeszcze przesądzone.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski podkreślił, że Duda będzie pierwszym gościem Trumpa z kraju należącego do Sojuszu Północnoatlantyckiego po ukazaniu się informacji o planach redukcji amerykańskich wojsk na terytorium Niemiec, a także po ogłoszeniu pandemii w związku z koronawirusem.

W liście podpisanym przez wielu polskich ambasadorów czytamy jednak, że jest to decyzja co najmniej zaskakująca. Jego autorzy pytają o cel podróży obecnego prezydenta do USA. Uważają też, że Andrzej Duda woli przeznaczyć ostatnie godziny przed ciszą wyborczą na długą podróż w celu porozmawiania z prezydentem USA. Ucieka od rozmowy ze swoimi konkurentami i polskim elektoratem, lekceważy wybory, podstawową instytucję demokracji.

Poniżej cała treść listu:

„Informacja o nagłej wizycie prezydenta Dudy u prezydenta Trumpa jest zaskakująca. Żelazną zasadą poprzednich administracji USA było unikanie wizyt przywódców w trakcie kampanii wyborczej w obawie, że zostanie to potraktowane jako ingerencja w wewnętrzne sprawy państwa zaproszonego gościa. Zapowiedź podróży polskiego prezydenta do Waszyngtonu wywołała ostre oświadczenie przewodniczącego komisji spraw zagranicznych Kongresu Eliota L. Engela. Wezwał on prezydenta Trumpa do natychmiastowego odwołania wizyty argumentując, że Andrzej Duda i jego partia PiS niszczą w Polsce praworządność, ograniczają wolność mediów, obsadzają czołowe stanowiska w wojsku przez osoby politycznie uzależnione od PiS i dla politycznych celów nakręcają homofobiczną nagonkę.

Jaki jest cel peregrynacji Andrzeja Dudy do Waszyngtonu? Czy planowane jest podpisanie istotnych dla polskiego bezpieczeństwa i polskiej gospodarki dokumentów? Czy chodzi o immunitet dla stacjonujących w Polsce żołnierzy amerykańskich? A może o pokrycie przez Polskę kosztów obecności w Polsce Sił Zbrojnych USA oraz kontrakt na bardzo drogi system uzbrojenia (F-35)? Podpisywanie tak ważnych dokumentów przez prezydentów kończących swoje kadencje i w trakcie kampanii wyborczej jest mało wiarygodne. Szczególnie nieodpowiedzialne byłoby obciążanie Państwa nowymi wydatkami, kiedy w wyniku pandemii i depresji gospodarczej konieczna będzie nowelizacja budżetu.

Opowiadamy się za obecnością wojsk amerykańskich w Polsce, ale stosowne decyzje muszą być podejmowane w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, a ich motywem nie może być koniunktura bieżącej polityki. Przyjmując, że celem wizyty jest wzmocnienie relacji z USA, to nie powinno się to odbywać kosztem spójności NATO, ani stosunków z Niemcami, naszym najważniejszym partnerem gospodarczym.

Jeśli z kolei celem wizyty jest wyłącznie wywarcie wrażenia na polskim elektoracie i kolejne zdjęcie z owalnego gabinetu, świadczyłoby to o cynizmie wobec wyborców i jednocześnie braku powagi w traktowaniu bezpieczeństwa Państwa i relacji z największą globalną potęgą. Andrzej Duda woli przeznaczyć ostatnie godziny przed ciszą wyborczą na długą podróż w celu porozmawiania z prezydentem USA. Ucieka od rozmowy ze swoimi konkurentami i polskim elektoratem, lekceważy wybory, podstawową instytucję demokracji. Czy kandydat na najwyższy urząd w Polsce powinien poszukiwać legitymacji dla swojej władzy w stolicy zagranicznego mocarstwa? Mamy nadzieję, że w sierpniu prezydenturę w Polsce obejmie osoba lepiej przygotowana do samodzielnego i godnego pełnienia tego urzędu.

Podpisy:

Jan Barcz, Maciej Klimczak, Jerzy Maria Nowak, Iwo Byczewski, Michał Klinger, Piotr Nowina-Konopka, Maria Krzysztof Byrski, Tomasz Knothe, Agnieszka Magdziak-Miszewska, Tadeusz Diem, Maciej Kozłowski, Piotr Ogrodziński, Paweł Dobrowolski, Maciej Koźmiński, Ryszard Schnepf, Grzegorz Dziemidowicz, Jerzy Kranz, Grażyna Sikorska, Stefan Frankiewicz, Andrzej Krawczyk, Tadeusz Szumowski, Marek Grela, Andrzej Krzeczunowicz, Andrzej Towpik, Andrzej Jaroszyński, Henryk Lipszyc, Wojciech Tomaszewski, Adam W. Jelonek, Piotr Łukasiewicz, Jan Truszczyński, Jacek Kluczkowski, Anna Niewiadomska, Maria Wodzyńska-Walicka

O czym Duda będzie rozmawiał z Trumpem?

Dziś w Pałacu Prezydenckim odbędzie się kolejna runda konsultacji związanych z planowanym na środę spotkaniem Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie – dowiedział się Onet.

Jak wynika z naszych informacji, wezmą w nich udział m.in.: szef Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, minister obrony Mariusz Błaszczak oraz minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Już po raz drugi w ciągu kilku dni będą rozmawiać o szczegółach wizyty w USA.

Jak twierdzą nasze źródła, rozmowy pomiędzy polskim i amerykańskim prezydentem będą koncentrowały się głównie na sprawach wojskowych i dotyczących energetyki.

za onet.pl