Kurs franka oszalał. Kredytobiorcy mają problem

frank-szwajcarkiParę minut przed godziną 11 w czwartek kurs CHF/PLN przekraczał 5,19. Takiego kursu nie notowano jeszcze nigdy w historii. To efekt paniki wywołanej decyzją Bank Centralnego Szwajcarii, który nagle przestał bronić swojej waluty i zniósł minimalny kurs wymiany franka.

Po godz. 11 kurs zszedł do 4,23 zł za franka, a szwajcarska waluta nadal się osłabia, ale według analityków nie spadnie na razie poniżej 4 zł. Jeszcze wczoraj frank kosztował niewiele ponad 3,53 zł.

Dotąd SNB utrzymywał tzw. sztywny kurs, co oznaczało, że euro kosztowało 1,2 franki. Decyzja Banku bardzo zaskakująca, bo jeszcze 18 grudnia bank centralny informował, że zamierza konsekwentnie bronić minimalnego kursu szwajcarskiej waluty do euro (1,20 franka za 1 euro). – Nikt nie rozważał takiej sytuacji jako prawdopodobnej – powiedział w TVN24 Biznes i Świat Roland Paszkiewicz, szef działu analiz CDM PEKAO.

Mimo stopniowego stabilizowania się sytuacji poważne kłopoty mogą mieć osoby, które mają kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie – uważają analitycy. – W obecnej sytuacji należy zakładać, że kurs CHF/PLN będzie znajdował się wyraźnie powyżej 4 złotych i okres stabilizacji na tych poziomach może okazać się bardzo bolesny dla kredytobiorców w Europie centralnej – uważa diler walutowy mBanku Kamil Maliszewski

Bank Centralnego Szwajcarii wydał oświadczenie, w którym uzasadnia swoją decyzję. „Euro istotnie osłabiło się względem dolara, a w konsekwencji frank osłabił się względem dolara. W tej sytuacji bank Szwajcarii uznał, że utrzymywanie minimalnego kursu wymiany względem euro jest w tym momencie nieuzasadnione” – napisano.

– To jest szok i nie mam pojęcia co się dalej wydarzy – skomentował czwartkowe wydarzenia Ignacy Morawski z BIZ Banku. – Jeżeli doszło do tak fundamentalnego załamania i kurs w ciągu jednego dnia był w stanie ruszyć się o 20 procent, nie sposób przewidzieć, jak będzie się dalej zmieniał – dodał.

– Pamiętam jak dziś – 5 lat temu sąsiad przekonywał mnie do wzięcia kredytu we frankach i wykup mieszkania – wspomina pan Marian. – Rata jest niska, waluta dobrze stoi, co złego może sie stać? Potem cala rodzina mi gadała ale mimo to nie wziąłem kredytu. Z tego miejsca chce pozdrowić wszystkich i zapytać – zaiste, co złego może sie stać?