Kopacz szykuje się do opozycji. „Psiapsiółki” na jedynki

KopaczPrzekonanie o przegranej w jesiennych wyborach jest dziś w PO powszechne, a wewnętrzne spory dotyczą już tylko rozmiarów porażki. Jedno dla zwaśnionych stron jest jednak pewne: do nowego Sejmu wejdzie o wiele mniej przedstawicieli Platformy niż teraz. Dlatego premier Ewa Kopacz szykuje plan na przetrwanie – przejdzie do opozycji z wierną drużyną. Kto się w niej znajdzie?Ewa Kopacz chce, by w nadchodzącej bitwie o miejsca w Sejmie i Senacie walczyła mniejsza, ale zwarta grupa najbardziej zaufanych jej ludzi.
– Szykuje się już do opozycji z wierną drużyną. Dlatego ostro wycięte zostaną skrzydła schetynowców i konserwatystów. Rozbita i przejęta ma zostać także spółdzielnia Biernata i Grabarczyka – mówi nam ważny polityk Platformy.
Na wysokich miejscach list wyborczych nie będzie więc Grzegorza Schetyny i konserwatystów skupionych dziś wokół Marka Biernackiego. Sam Grzegorz Schetyna też ma zostać ukarany – nie wystartuje z list we Wrocławiu, ale zostanie rzucony do mniejszego miasta np. do Legnicy. A na jedynkach, mają znaleźć się tylko ludzie, którym pani premier ufa – m.in. jej wierne „psiapsiółki”. Kogo Ewa Kopacz widzi z sobą w nowym Sejmie?
– Tylko najwierniejszych. Wiadomo, że brać będą tyko jedynki, reszta odpada. Dlatego jedynki mają dostać słynne „psiapsiółki”: Terenia Piotrowska, Bożenna Bukiewicz, Krysia Skowrońska, Małgorzata Kidawa – Błońska, a jedynkę po Grabarczyku w Łodzi ma dostać Iwona Śledzińska–Katarasińska – wylicza nasz informator.
Oprócz psiapsiółek na biorące miejsce może także liczyć spin doktor i ulubieniec pani premier Michał Kamiński. Po długich poszukiwaniach znaleziono mu jedynkę. Tym razem Kamińskiego mają pokochać wyborcy w Tarnowie.

za fakt.pl