Kolejny skandal w Łodzi: lekarka ukarana za popieranie projektu ustawy antyaborcyjnej

lekarkaPediatra z miejskiej przychodni w Łodzi została ukarana naganą za to, że w miejscu pracy, przyjmując pacjentów, namawiała ich do składania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej aborcji. Pacjenci byli oburzeni i o zachowaniu lekarki poinformowali magistrat, który oficjalnie nakazał neutralność światopoglądową w miejscu pracy.

W specjalnych wytycznych, jakie dostali pracownicy miejskich przychodni czytamy, że w miejscu pracy: „należy dążyć do zachowania neutralności światopoglądowej oraz bezstronności w sprawach przekonań religijnych i politycznych”. W zaleceniu magistrat precyzuje też, że podstawowym i jedynym obowiązkiem lekarzy pracujących w miejskich przychodniach jest koncentracja na realizacji zadań statutowych. Czyli leczeniu pacjentów.

Zalecenia łódzki urząd miasta wysłał po tym, jak kilku pacjentów złożyło skargi na jedną z lekarek. Ta przez tydzień namawiała przyjmowanych przez siebie pacjentów do poparcia obywatelskiegoprojektu ustawy zaostrzającego prawo aborcyjne. – Powodem takiej reakcji Wydziału Zdrowia były uzyskane niepokojące informacje o lekarzu podległej Wydziałowi jednostki, który w godzinach pracy prowadził agitację w sprawie projektu ustawy antyaborcyjnej – mówi Onetowi Grzegorz Gawlik z łódzkiego magistratu. – Takie sytuacje są niedopuszczalne. Podmiot leczniczy powinien być miejscem udzielania świadczeń zdrowotnych i żadne manifestacje światopoglądowe, czy polityczne nie powinny mieć w nim miejsca – dodaje.

Lekarka została ukarana naganą z wpisem do akt. Jeśli powtórzy się sytuacja z manifestowaniem przez nią swoich przekonań, może zostać dyscyplinarnie zwolniona z pracy.

za onet.pl