Hildegard Lächert zwana „Krwawą Brygidą” została zwerbowana przez CIA

zbrodniarkiJak podaje serwis rmf24.pl – za tygodnikiem „Der Spiegel” – niemiecka zbrodniarka z okresu II wojny światowej, Hildegard Lächert, była szpiegiem CIA i niemieckiej agencji wywiadowczej Bundesnachrichtendienst. Tajne służby wyciągnęły ją z więzienia, w którym odbywała karę 27 lat pozbawienia wolności. Dzięki temu, że poszła na współpracę, mogła opuścić zakład karny po zaledwie 10 latach, w 1956 r.

Lächert była wykwalifikowaną pielęgniarką, ale w wieku 21 lat zaczęła pracę jako nadzorczyni w niemieckich obozach koncentracyjnych. Kolejno służyła na Majdanku, w Płaszowie i Auschwitz-Birkenau. Z powodu jej bezprzykładnej brutalności, więźniarki nazywały ją „Krwawą Brygidą”. Nie tylko znęcała się nad kobietami bijąc do krwi, ale również brała udział w selekcjach więźniarek do komór gazowych. Jak przypomina rmf24.pl, Lächert utopiła też dwie Greczynki w latrynie. Innym razem poszczuła psy na ciężarną kobietę, która zginęła w męczarniach, rozszarpana przez wytresowane zwierzęta.
Powodem, dla którego zachodnie służby specjalne były zainteresowane Lächert, była jej znajomość z polskim agentem, który chciał przejść na stronę Zachodu. Niemka miała poznać go podczas odbywania kary w jednym z więzień w Polsce. CIA potrzebowało od Lächert informacji na temat Polaka.

za wp.pl