Gruzin zamordował Paulinę D na tle seksualnym. Interpol wystawił list gończy

Prokuratura wystawiła międzynarodowy list gończy za 39-letnim Gruzinem. To Mamuk Khetsuriani urodzony w Kutaisi. Jak czytamy na stronie Interpolu, ma 178 cm wzrostu i zielone oczy. To kolejna osoba podejrzana ws. zabójstwa Pauliny D.

Zaginięcie 28-letniej Pauliny D. zgłoszono w sobotę, 20 października. Kobieta wyszła z domu dzień wcześniej, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny – co zapisały kamery monitoringu – na jednej z łódzkich ulic.

Według informacji przekazanych w poniedziałek przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztofa Kopanię, sekcja zwłok 28-latki wykazała wstępnie, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.

– Stanowczo zdementować należy pojawiające się w mediach informacje jakoby ciało kobiety zostało rozczłonkowane. Udało się zabezpieczyć nóż, który mógł stać się narzędziem zbrodni. Podczas sekcji zabezpieczono także materiały do dalszych badań. Prawdopodobne jest, że do zabójstwa doszło z motywów seksualnych – zaznaczył rzecznik prokuratury.

Z nieoficjalnych doniesień, przekazywanych przez media, wynika, że Paulina D. przed śmiercią była widziana w towarzystwie sześciu mężczyzn pochodzenia gruzińskiego i że jej domniemany morderca może być poza granicami kraju.

Prokuratura nie komentuje tych doniesień, zasłaniając się dobrem prowadzonego śledztwa. Od kilku dni informuje, że trwają „zakrojone na szeroką skalę czynności, mające na celu ujęcie prawdopodobnego sprawcy zbrodni”.

Wcześniejsze aresztowania

Wczoraj policja zatrzymała 38-letniego obywatela Gruzji, który podejrzany jest o poplecznictwo, a więc podejmowanie działań mających na celu uniknięcie przez sprawcę zbrodni zabójstwa odpowiedzialności karnej, m.in. o zacieranie śladów. Usłyszał także zarzuty, dotyczące niezawiadomienia policji o zabójstwie i składania fałszywych zeznań.

Wcześniej sąd zadecydował o aresztowaniu 41-letniego obywatela Gruzji i 44-letniej obywatelki Białorusi, podejrzanych o zatajenie zbrodni; kobieta miała też składać fałszywe zeznania. Według sądu, za zastosowaniem aresztu przemawiała obawa matactwa oraz ukrywania się podejrzanych.

za onet.pl