Francuska polityk karci Europę. „Popełniliśmy błąd. »Nie« dla Ukrainy”

GuigouE– W 2008 roku popełniliśmy błąd, kiedy – jako kraje UE – zdecydowaliśmy się optować za wejściem Ukrainy do NATO. Nie sądzę, żeby w naszym interesie leżało to, aby Ukraina dołączyła do Sojuszu. „Nie” dla Ukrainy w NATO – powiedziała w rozmowie z Onetem Élisabeth Guigou. Francuska polityk podkreśliła też konieczność dialogu z Rosją i unikanie konfliktowania się z Federacją Rosyjską, ponieważ to „powrót do retoryki zimnowojennej”. – Taki ruch spowodowałby wielką wyrwę również wewnątrz Starego Kontynentu – dodała.

 „Utrzymamy sankcje”

Élisabeth Guigou to francuska polityk, parlamentarzystka, była eurodeputowana i była minister w rządzie Lionela Jospina. W rozmowie z Onetem zauważyła, że w wielu krajach Europy rośnie poparcie dla partii, które chcą odejść od polityki sankcji gospodarczych wobec Rosji na rzecz współpracy z Władimirem Putinem. Guigou wprawdzie się z tym zgadza, ale martwi ją popularność Frontu Narodowego we Francji, kierowanego przez Marine Le Pen. Na ugrupowaniu nie pozostawiła suchej nitki. – Jest skrajnie rasistowski i ksenofobiczny – powiedziała Onetowi, zauważając konieczność kontynuacji dialogu z Federacją Rosyjską, pamiętając z jednej strony o aneksji Krymu, ale z drugiej o konieczności integralności terytorialnej Ukrainy.

– Utrzymamy sankcje – zapewniła. – Ale nie możemy wiecznie na tym polegać. Nie ma innego rozwiązania jak wprowadzenie w życie porozumień z Mińska. Tutaj zarówno Rosja, jak i Ukraina muszą doprowadzić do implementacji zmian. Od czasu ostatniego spotkania jest progres, ale to nie koniec drogi – powiedziała Onetowi.

Strategiczny błąd Europy? „»Nie« dla Ukrainy”

– W 2008 roku popełniliśmy błąd, kiedy jako kraje UE zdecydowaliśmy się optować za wejściem Ukrainy do NATO – mówi Élisabeth Guigou. – Nie dla Ukrainy. Rozumiem ich chęci, rozumiem ich podejście. Tu nie chodzi tylko o spełnienie kryteriów. Są też inne wytyczne. Chodzi bowiem również o nasze interesy. Nie sądzę, żeby w interesie Europy było to, aby Ukraina dołączyła do NATO. Jeśli sytuacja radykalnie uległaby zmianie, zatem kto wie? Teraz powinniśmy unikać konfliktowania się z Rosją i powrotu do retoryki zimnowojennej, bo to spowodowałoby wielką wyrwę również wewnątrz Starego Kontynentu – powiedziała francuska polityk.

za onet.pl/r