FBI wznawia śledztwo ws. maili Hillary Clinton

hillaryDyrektor FBI James Comey poinformował, że agencja wznawia dochodzenie ws. skrzynki mailowej, którą niezgodnie z przepisami kandydatka Demokratów na prezydenta USA Hillary Clinton prowadziła ze swego prywatnego serwera, będąc sekretarzem stanu.

W liście do członków komisji ds. sprawiedliwości Izby Reprezentantów Comey napisał, że FBI dowiedziała się o istnieniu maili, które wydają się mieć związek i mogą okazać się ważne dla dochodzenia. – Zostałem o tym poinformowany wczoraj i zgodziłem się, że FBI musi podjąć odpowiednie kroki (…) by ustalić, czy (maile) zawierają tajne informacje, a także – by ocenić ich wagę dla śledztwa – napisał Comey. Zastrzegł, że nie może przewidzieć, „jak długo potrwa ta dodatkowa praca”.

Dziennikarz NBC Pete Williams, który regularnie zajmuje się tą sprawą, poinformował, nie ujawniając swych źródeł, że wznowienie dochodzenia przez FBI nie ma związku z publikowanymi przez demaskatorski portal WikiLeaks mailami wykradzionymi ze skrzynki szefa kampanii Clinton Johna Podesty, lecz z nowym „aparatem” (najprawdopodobniej telefonicznym), do którego dotarła FBI.

Sztab Clinton domaga się od ujawnienia informacji na temat maili

Szef sztabu wyborczego Hillary Clinton John Podesta podkreślił, że decyzja o analizie nowych emaili nie oznacza wznowienia śledztwa przeciwko Hillary Clinton. Wezwał też dyrektora FBI do ujawniania Amerykanom pełnej informacji w tej sprawie. – To nadzwyczajne, że mamy z czymś takim do czynienia na 11 dni przed wyborami prezydenckimi – stwierdził Podesta.

Trump wyraził podziw dla „odwagi” FBI

Donald Trump z nieskrywaną satysfakcją powitał wiadomość, że wznowiono śledztwo. Republikański kandydat na prezydenta spotkał się z wyborcami w Manchester w stanie New Hampshire i zaczął tam przemówienie od poinformowania zebranych o wznowieniu dochodzenia. Odpowiedziały mu okrzyki: „Zamknąć ją!”.

– Korupcja Hillary Clinton jest tak wielka, że nigdy przedtem czegoś takiego nie widzieliśmy. Nie możemy pozwolić, aby swoje kryminalne intrygi przeniosła do Gabinetu Owalnego. Mam wielki szacunek dla tego, że FBI i departament sprawiedliwości są gotowe, by mieć odwagę naprawienia potwornego błędu, który popełnili – powiedział Trump.

Dodał, że sprawa maili Clinton „jest większa” niż afera Watergate, która w latach 70. doprowadziła do wymuszonej dymisji prezydenta Richarda Nixona.

Prawie roczne dochodzenie FBI

Śledczy przez prawie rok prowadzili dochodzenie, by ustalić, czy używanie przez Clinton prywatnej skrzynki i serwera do celów służbowych w czasie, gdy była sekretarzem stanu (2009-2013), naraziło na szwank tajemnice państwowe. W lipcu Comey powiedział, że Clinton dopuściła się „skrajnego niedbalstwa”. Słabsze zabezpieczenie prywatnego serwera ułatwia bowiem ewentualne włamanie się do systemu.

Jak ustaliła FBI, przez prywatną skrzynkę mailową Clinton przeszło co najmniej 110 wiadomości o statusie „tajne” i teoretycznie mogły mieć do nich dostęp osoby nieuprawnione. Comey mówił, że Clinton powinna była wiedzieć, że piwnica jej nowojorskiego domu to nieodpowiednie miejsce na umieszczenie serwera używanego do służbowych maili.

za onet.pl/r