Dzień Polonii i Polaków Za Granicą (Aspekt Polski nr 208)

29 kwietnia 2015 r. w auli IV Liceum Ogólnokształcącego im. E. Szczanieckiej w Łodzi odbyło się bardzo interesujące spotkanie, mające charakter edukacji patriotycznej. Młodzi ludzie uczcili Święto Flagi i Dzień Polonii i Polaków Za Granicą.

Organizatorem spotkania było Stowarzyszenie Rzgowska Młodzież Patriotyczna z jej kierownikiem i opiekunem p. Mariuszem Bojanowskim. Pan M. Bojanowski jest nauczycielem geografii w Liceum w Rzgowie i Liceum im. Szczanieckiej. Znaczący współudział w tej uroczystości związanej ze Świętem Flagi Polskiej i Dniem Polonii i Polaków Za Granicą miała doktorantka Uniwersytetu Łódzkiego Barbara Kaliszewska rodem z Ejszyszek na Wileńszczyźnie, ale od kilkunastu lat mieszkająca Łodzi.

Pani Basia Kaliszewska i p Mariusz Bojanowski utworzyli w Łodzi Oddział Fundacji „Odra – Niemen”, z siedzibą Zarządu Głównego we Wrocławiu. Fundacja od kilku lat przekazuje pomoc materialną dla Polaków na Wileńszczyźnie, Białorusi i podejmuje próby przekazania paczek do Lwowa dla miejscowych Polaków. Niestety, z pomocą kierowaną do Rodaków na Ukrainie Fundacja natrafia na poważne trudności ze strony ukraińskich pograniczników. W ostatnich latach „Odra – Niemen” przekazała na polskie Kresy Wschodnie prawie czterdzieści ton darów. Kierowana pomoc nosi hasło „Paczka dla Bohatera”, bo pierwotnie przeznaczona była dla polskich kombatantów z szeregów żołnierzy Września 1939, Armii Krajowej i innych polskich formacji zbrojnych, ale ostatnio dary przeznacza się również dla rodzin biedniejszych i wielodzietnych.

W Łodzi w organizowanie pomocy zaangażowała się ofiarnie młodzież z tego miasta i ze Rzgowa. Razem z darami nawiązują się serdeczne przyjacielskie kontakty między młodymi ludźmi z tej i tamtej strony jałtańskiej granicy. Listy, pocztówki, maile, skype, telefony – to codzienność. Te wzajemne kontakty są bardzo ważne dla Polaków z obu strony granicy. Polacy z centralnej Polski dowiadują się, że tam, na Wileńszczyźnie, też mieszkają Polacy o gorących patriotycznych sercach, a nad Wilią panuje przekonanie, że rówieśnicy z Polski pamiętają o nich. Działalność Fundacji „Odra – Niemen” jest godna najwyższego uznania i najserdeczniejszych podziękowań i gratulacji. W pewnym sensie jest ona kontynuacją podobnych poczynań w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych tu, w Łodzi, w ramach Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej oraz licznych innych organizacji rozrzuconych w całej Polsce. Można by to określić jako sztafetę pokoleń.

W auli LO im. Szczanieckiej spotkała się młodzież ze Rzgowa i Łodzi wraz ze swoimi wychowawcami. Należy tu podkreślić nadzwyczaj życzliwy stosunek dyrekcji liceum do tego rodzaju imprez. Akademia miała charakter edukacji patriotycznej. Program opracowała i prezentowała przede wszystkim sama młodzież.

W rysie historyczno-geograficznym podkreślone zostały ważne elementy z dziejów Polski. Pokazano, jaką rolę w historii Polski spełniały Kresy Wschodnie, a w szczególności Wilno i Lwów. Prelegenci podkreślali ogromną rolę Polski w cywilizowaniu Wschodniej Europy. Na planszach pokazano kraje i regiony, które zamieszkuje 18 milionów naszych Rodaków, w tym 250-300 tys. na Litwie, prawie milion na Białorusi i kilkaset tysięcy na Ukrainie. W latach 1945-46, na skutek zdradzieckiego układu w Jałcie, Polacy z Kresów zostali zmuszeni do opuszczenia ojczystej ziemi, zamieszkiwanej od wieków i przymusowo ewakuowani do Polski Lubelskiej. Ten exodus, współczesna wędrówka ludów, ukazana została na tabelach z uwzględnieniem nowych miejsc osiedlenia. Ekspatriacja objęła: z terenów Wileńszczyzny prawie 150 tys. ludzi, z Białorusi prawie 300 tys., a z obecnej Ukrainy 600 tys. Polaków. Najwięcej osiedliło się na Pomorzu, Warmii i Mazurach, na Ziemiach Zachodnich, na Dolnym Śląsku. Przez Łódź przewinęło się w latach czterdziestych od 10 do 20 tysięcy ekspatriantów, ale obecnie zaledwie kilka procent mieszkańców tego miasta przyznaje się do korzeni wileńskich.

W wystąpieniach wiele miejsca prelegenci poświęcili bieżącej sytuacji Polaków na Wileńszczyźnie. Podkreślono agresywną depolonizację rdzennej ludności tej ziemi na rzecz litwinizacji. Niestety, władze Republiki Litewskiej nie respektują żadnych konwencji Unii Europejskiej dotyczących mniejszości narodowych. Oburzający jest fakt, że władze III RP nie wykazują większego zainteresowania sprawą polskiej mniejszości na Wileńszczyźnie.

Ze spraw najbardziej bolesnych omówiono dramatyczną sytuację polskiej oświaty. Ostatnie decyzje litewskie mają sprowadzić polskie szkoły do poziomu szkolnictwa średniego, ośmioklasowego! Tymczasem, i to można przytoczyć jako anegdotę, maturzyści ze szkół polskich, lepiej mają opanowany język litewski, niż absolwenci Litwini.

Toczy się batalia o pisownię nazwisk polskich, zgodną z pisownią notowaną w księgach rodowych. Zmiana pisowni jedynie świadczy o prymitywizmie autorów pomysłu. Wbrew konwencji UE Polacy w środowiskach, w których stanowią większość, karani są za dwujęzyczne napisy nazw ulic i miejscowości Władze Litwy dokonują najróżniejszych manipulacji i przekrętów przy zwrocie ziemi prawowitym właścicielom. Zaledwie 14% gruntów zwrócono Polakom, gdy Litwini z etnicznej Litwy nie mają kłopotów z zasiedlaniem okolic Wilna. To są najważniejsze przykłady, które są dowodem, że Republika Litewska nie respektuje unijnej Ramowej Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych.

Dlaczego opuściliście rodzinną Wileńszczyznę? Aby uzyskać odpowiedź na tak postawione pytanie Organizatorzy zaprosili grupę byłych mieszkańców Wilna. Paru z nich Bohdan Czarnecki i Władysław Trzaska-Korowajczyk zabrali głos. W 1945 r. byli jeszcze dziećmi, ale doskonale pamiętali wielotygodniową podróż z Wilna do Łodzi, w bydlęcych wagonach, w najbardziej prymitywnych warunkach. A dlaczego ich matki podjęły tak dramatyczną decyzję? Albo stepy Kazachstanu, albo wyjazd do Polski komunistycznej. Nie było innego wyjścia, jak ładować się do towarowego wagonu!

Głos zabrał p. Piotr Mazurkiewicz, prezes Klubu Kibica KS Widzew „Widzewscy Patrioci”. Pan Mazurkiewicz opowiedział, jak Klub współpracuje z Fundacją „Odra – Niemen” w niesieniu pomocy Polakom na Wileńszczyźnie. Jednocześnie „Widzew Patriotyczny” nawiązał serdeczne, przyjacielskie kontakty z KS Polonia Wilno. Udzielają polskim sportowcom pomocy materialnej i wspierają ich w bojach piłkarskich w lidze litewskiej.

Wilnianie podziękowali Organizatorom wspaniałej uroczystości. Pogratulowali p. Basi Kaliszewskiej, p. Mariuszowi Bojanowskiemu, Rzgowskiej Młodzieży Patriotycznej, wszystkim autorom i wykonawcom. Pogratulowano zaangażowania na rzecz Polaków na Litwie p. Piotrowi Mazurkiewiczowi prezesowi Klubu Kibica „Widzewscy Patrioci”.

Uroczystości zakończyły się koncertem z płyt Orkiestry Mandolinistów Łódzkich pod kierownictwem wilnianina Edwarda Ciukszy, który jeszcze przed wojną znany był w Wilnie jako propagator muzyki. Ta orkiestra, w latach 40-tych, 50-tych i 60-tych, cieszyła się ogromną popularnością, a jej koncerty nadawało Polskie Radio.

WŁADYSŁAW TRZASKA-KOROWAJCZYK