Diabeł panuje na Wiejskiej. Senatorowie popierają ustawę umożliwiającą zmianę płci

senatSenat przyjął z poprawkami ustawę o uzgodnieniu płci. 42 senatorów zagłosowało za, przeciw było 39, jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa ma ona na celu określenie procedury uzgodnienia płci osób, których tożsamość płciowa różni się od tej, znajdującej się w akcie urodzenia. Wierzymy, że prezydent Andrzej Duda odmówi podpisania tego haniebnego prawa.

Każdego roku o metrykalną zmianę płci występuje w Polsce od 40 do 50 osób. I to wystarczyło, żeby napisać specjalna ustawę; nie uczyniono tego dla bezrobotnych, dla emerytów, ani dla bezdomnych. Państwo trudzi się dla pederastów i lesbijek.

Sprawy o uzgodnienie płci przypadną tylko jednemu sądowi w kraju – Sądowi Okręgowemu w Łodzi, a rozpatrywane będą w trybie nieprocesowym. Osoba, która będzie chciała zgłosić taki wniosek musi posiadać pełną zdolność do czynności prawnych, uzyskać dwa orzeczenia o stwierdzeniu odmiennej tożsamości płciowej od wpisanej w akcie urodzenia oraz nie pozostawać w związku małżeńskim. Orzeczenia lekarskie muszą zostać wydane niezależnie przez dwóch wyspecjalizowanych lekarzy (w dziedzinie psychiatrii, seksuologii).

Ustawa budzi negatywne emocje u senatorów prawicy. Największe wątpliwości budzi kwestia korzystania z procedury uzgodnienia płci przez osoby inne niż transpłciowe. Przeciwko projektowi głosował m.in. senator PiS – Waldemar Kraska. – Pierwotny sens ustawy był zupełnie inny i miał pomóc grupie osób, które mają rzeczywisty problem ze stwierdzeniem swojej płciowości. Niestety, w toku prac sejmowych sens ten został wypaczony. Wprowadzenie proponowanych przepisów budzi ryzyko, że z procedury zmiany płci skorzystają osoby nie tylko z problemami biologicznymi, ale też np. przestępcy, chcący zmienić swoją tożsamość czy osoby homoseksualne – stwierdził w rozmowie z WP. – Dodatkowo opinia jedynie dwóch lekarzy jest zbyt małym zabezpieczeniem przed nadużywaniem jej przepisów – dodał senator.

Sąd w postanowieniu uwzględniającym wniosek o uzgodnienie płci orzeka o zmianie imienia i na żądanie wnioskodawcy może zmienić końcówkę gramatyczną nazwiska do uzgodnionej płci. Prawomocne postanowienie sądu będzie stanowiło podstawę sporządzenia nowego aktu urodzenia, zmiany numeru PESEL, wydania nowego dowodu osobistego oraz może być podstawą zmiany nazwiska. Pozwoli ono również na niezwłoczne sporządzenie dokumentów potwierdzających kwalifikacje, wykształcenie, staż pracy oraz stan zdrowia wnioskodawcy z nowymi danymi osobowymi.

Sejm będzie jeszcze głosował nad przyjęciem bądź odrzuceniem poprawek wniesionych przez senat, a następnie ustawa trafi do podpisania na biurko prezydenta. W lipcu sejm zagłosował na „tak”: za jej wprowadzeniem zagłosowało 252 posłów, zaś przeciw było 158. Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2016 roku.

Ustawę hańbiącą Polskę przegłosowali kunktatorzy i oportuniści, ludzie przewidywalni na których można liczyć, bo kochają pieniądze i zaszczyty. Oni modlą się na rogach ulic, żeby się ludziom pokazać. Dlaczego zatem nie skłamali i teraz wobec wyborców i dla dobra swoich karier nie udali katolików i konserwatystów? Dlaczego nie zagłosowali przeciw ustawie? Przecież potrafią kłamać wykwintnie, są wtedy tacy wiarygodni. Idą wybory, a oni wybrali drogę degeneracji, drogę bluźnierstwa Bogu i dawnym czasom. Czy każdy z nich utracił już czystość sumienia? Co skłoniło każdego z nich, żeby pokłonić się diabłu? Jakie jest imię księcia ciemności, który tak skutecznie pilnuje drogi legislacyjnej w polskim parlamencie?

za wp.pl/r