Damaszek – przez bramę „światłość z nieba” (Aspekt Polski nr 208)

Stoimy z grupą profesorów Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa przed murem i okazałą, wysoką, starą bramą w Damaszku. Czekamy na przejście. Brama zachęca do przejścia. Zapowiada inny świat. Zostawiamy ulicę z pojazdami i tłumem przechodniów i wchodzimy w stare mury Damaszku.

Brama – zabezpiecza, chroni, daje poczucie pewności, bezpieczeństwa. Chrystus jest bramą, przez którą przejdziemy, bramą dojścia do zbawienia – nie ma innej. Jest jedyna, piękna, twórcza. My również możemy być bramą dla innych, światłem, darem. Bóg nie rezygnuje z daru zbawienia, daje szansę. Takie myśli pojawiły się w mojej duszy, stojąc przed bramą w Damaszku!

Damaszek jest trzecim po Mekce i Jerozolimie miastem świętym dla muzułmanów, zwanym Rajem Arabów. Jest też bardzo starym, od ponad 4000 lat nieprzerwanie zamieszkałym miastem świata.

Wzmianki o mieście pojawiają się już w XV w. przed Chrystusem. W czasie panowania królów Judy i Izraela było ośrodkiem Królestwa Aramejskiego, w 732 roku zdobytego przez Asyrię , w 64 roku przed Chrystusem wkroczyły tu legiony rzymskie. W okresie Bizancjum w Damaszku nastąpił rozkwit chrześcijaństwa. W 636 roku miasto zdobyli Arabowie i od VII w. było ono stolicą państwa Omajjadów. W 1516 r. Damaszek przeszedł pod panowanie Turcji, następnie Francji, a w 1946 r. wraz z Syrią odzyskał niepodległość.

Nawrócenie
Szaweł odczuł Jezusa Zmartwychwstałego w morzu światłości. Gdy zbliżał się do Damaszku olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię usłyszał głos, który mówił: Szawle, Szawle dlaczego mnie prześladujesz? Kto jesteś Panie? – powiedział. A On: Ja jestem Jezus, którego Ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam Ci powiedzą co masz czynić.

Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdziwienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku trzymając za ręce. Przez 3 dni nic nie widział, ani nie jadł, ani nie pił.

Dom Judy
W Damaszku znajdował się pewien uczeń imieniem Ananiasz. Ananiaszu – przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: Jestem Panie. A Pan do niego: Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli. Wtedy Ananiasz wszedł do domu położył na nim ręce i powiedział: Szawle, bracie, Pan Jezus, co ukazał Ci się w drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok i został ochrzczony, a gdy go nakarmiono odzyskał siły.

Juda i Ananiasz, jak podaje jedna z wielu tradycji, byli przyjaciółmi z diaspory żydowskiej w Damaszku, którzy prawdopodobnie znali jeszcze Chrystusa. Będąc w Palestynie spotkali się z Nim i uwierzyli. Zostali Jego uczniami. Wrócili do Damaszku i głosili Dobrą Nowinę. Według tradycji greckiej Ananiasz był w Damaszku osobistością, szerzył wiarę w Chrystusa w tym mieście. Ananiasz uważany za pierwszego biskupa Damaszku (w latach 60-67) został ukamienowany za murami miasta na rozkaz zarządcy rzymskiego Licyniusza jako jeden z pierwszych męczenników chrześcijaństwa.

Krypta Ananiasza
Dziś dom Ananiasza jest kryptą, do której schodzi się po kamiennych schodach. To mroczna grota o wysokim sklepieniu i chłodnych, surowych ścianach z nieociosanych kamieni. Światło wpada tylko przez drzwi wejściowe, przez zakratowane okno i mały otwór w suficie. Ołtarz, kilka drewnianych ław, malowidła przedstawiające sceny z życia św. Pawła. Odprawia się tu nabożeństwa. Dom Ananiasza jest najbardziej znanym i najczęściej odwiedzanym sanktuarium chrześcijańskim Starego Damaszku. Bez wątpienia jest to miejsce zgromadzeń pierwszych wspólnot chrześcijańskich.

Ucieczka w Koszu W tym to mieście św. Paweł doznał objawienia, nawrócił się i został powołany do ewangelizacji narodów. Po pobycie (w latach 34-37) na Pustyni Arabskiej (południe Syrii) wrócił do Damaszku i rozpoczął głoszenie Dobrej Nowiny, występując coraz odważniej, głosząc, że Chrystus jest oczekiwanym Mesjaszem, czynił zamieszanie wśród Żydów. Wywołał wrogość starszyzny, która postanowiła Go schwytać i zabić. Aby uratować Pawła, uczniowie spuścili go nocą w koszu, na sznurze przez mur i wyprawili. Biegła tam bowiem droga rzymska.

Meczet Omajjadów
Najsłynniejszą budowlą stolicy Syrii jest monumentalny meczet Omajjadów. Był on kiedyś bazyliką chrześcijańską, ofiarowaną św. Janowi Chrzcicielowi. Miejsce, na którym się wznosi od niepamiętnych czasów, uważane było za święte. Uczeni uważają, że w okresie aramejskim było to sanktuarium i świątynia.
Gdy edykt mediolański w 313 roku zapewnił chrześcijanom w imperium wolność religijną, pogańską świątynię zmieniono na Kościół. Na jej fundamentach bazylikę św. Jana Chrzciciela wybudował w IV wieku cesarz Teodozjusz I Wielki. Główną relikwią świątyni była i jest zachowana w dzisiejszym meczecie czaszka, głowa św. Jana Chrzciciela. Jak tam trafiła (z więzienia w Jordanii) nie wiadomo.

W 634 r. do Damaszku wkroczyły zwycięskie wojska muzułmańskie. Przez wiele lat świątynia służyła wyznawcom obu religii. W części wschodniej modlili się chrześcijanie, a w zachodniej muzułmanie. Okres panowania dynastii Omajjadów był złotym okresem dla Syrii, szczególnie łaskawym dla Damaszku.

To, co zobaczyłam, przeżyłam i noszę w sercu 13 lat temu, odżyło na nowo. Obrazy, które wtedy namalowałam w Jordanii i Syrii – przemawiają jako ważne, prorocze. Są jakby zapowiedzią tych dramatycznych wydarzeń. Okrutnych aktów przemocy wobec chrześcijan i brutalne deptanie kultury i najstarszych zabytków kultury aramejskiej.

IZABELA MARIA TRELIŃSKA