Czeska gmina nie chce oddać Polsce ziemi

CzechyGmina Chrastavy na północy Czech nie chce oddawać swoich terenów Polsce. Z taką propozycją wystąpiło tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które stara się zakończyć polsko-czeskie rozmowy na temat wzajemnych zobowiązań terytorialnych. Jednak samorządowcy nie chcą, aby odbywało się to ich kosztem.

Kwestia zwrotu Polsce przez Czechy ziemi sięga jeszcze 1918 roku, kiedy to oba państwa spierały się o Śląsk Cieszyński, który ostatecznie stał się częścią Czechosłowacji. W zamian za to Polska miała otrzymać od sąsiadów blisko 380 ha gruntów, w tym właśnie ponad 50 ha lasu w gminie Chrastavy niedaleko Bogatyni.

Jednak jak mówi Michael Canov – starosta gminy – samorząd ani myśli zgadzać się na propozycję ministerstwa. Dlatego w czasie obrad rady gminy jej członkowie jednogłośnie przegłosowali kategoryczny sprzeciw wobec propozycji MSW.

Politycy tłumaczą, że oddając Polsce las, mieszkańcy gminy stracą tereny łowieckie, natomiast samorząd potencjalne złoża rud cyny. Jednocześnie oświadczyli, że jeśli resort będzie się upierał przy swoim pomyśle, to gmina złoży pozew sądowy i oskarży ministra o próbę rozbicia Republiki Czeskiej.

Na razie resort nie komentuje stanowiska lokalnej społeczności Chrastavy.

za polskieradio.pl/onet.pl