Bszarra i cedry libańskie

Wyprawa do Bszarry i rezerwatu cedrów libańskich prowadzi przez tereny należące do najpiękniejszych w Libanie. Droga wije się i wspina po górskich zboczach, a w miarę jak nabiera wysokości, przed oczami roztaczają się przepiękne widoki na strome doliny. Wioski z dachami pokrytymi czerwonymi dachówkami stoją na szczytach gór. Gaje oliwne i winnice, bogate doliny i szczyty gór wznoszą się wyżej z każdym zakrętem drogi.

Muzeum Chalila Dżubrana
Jedna z największych atrakcji turystycznych na tej trasie jest Muzeum Chalila Dżubrana (1883-1931), słynnego libańskiego pisarza i artysty, autora m.in. słynnego „Proroka”. Zgodnie ze swoją wolą Dżubran wyemigrował do Ameryki w XIX w. Po śmierci został pochowany w klasztorze zbudowanym na skalistym zboczu nad Jego rodzimą wioską. Mieszczące się w tym klasztorze muzeum posiada duży zbiór obrazów, rysunków i gwaszy artysty, a także niektóre rękopisy. Sarkofag Dżubala znajduje się w dawnej kaplicy klasztornej wykutej bezpośrednio, w tym samym pomieszczeniu jest Jego łóżko, stół i krzesło oraz inne osobiste przedmioty, XIII-wieczny gobelin, przedstawiający Chrystusa na krzyżu. Artysta szczególnie lubił ten wizerunek, gdyż Chrystus na nim się uśmiecha.

Cedry z Bszarry
Z Bszarry droga wspina się po uciążliwych nierównościach do rezerwatu ostatnich biblijnych cedrów Libanu. W tej okolicy zwane są one jako „Boże cedry”, a rosną na zboczach góry Makmal na wysokości 2000 m n.p.m. Dziś pozostał tu niewielki lasek, gdyż cedry, które niegdyś porastały większość libańskich szczytów zostały przez wieki solidnie przetrzebione. Fenicjanie wysyłali drewno do Egiptu, gdzie było uważane za święte drewno bogów i do króla Salomona, który budował z niego świątynię w Jerozolimie. Miejsce, w którym rosną obecnie cedry uznane jest za zabytek narodowy, gdyż niektóre drzewa liczą ponad 1500 lat.

Sydon – południowy Liban
Sydon (Sajda), niewielkie miasteczko portowe, leży pośród sadów cytrusowych i gajów bananowych 41 km od Bejrutu. Jest to bardzo stara, licząca 6000 lat, osada, która w czasach fenickich była ważnym i bogatym miastem. Sydon zbudowano na półwyspie mającym naprzeciw siebie wyspę – takie położenie dawało ochronę statkom. Przez wieki miastem władali nim Persowie, Aleksander Wielki, Rzymianie, Bizancjum, Arabowie, Krzyżowcy, a potem dynastia Mameluków. Dwukrotnie było niszczone przez wojny, w VI w. n.e. przez trzęsienie ziemi, więc z czasów starożytnych niewiele pozostało. Stoi tu jednak szczególnie dobrze zachowany zamek Krzyżowców. Na turystów czekają też piękne przykłady architektury muzułmańskiej – meczety, chany i bazary z łukowymi sklepieniami. Sydon to również kwitnący sektor finansowy i handlowy, co doskonale współgra ze starożytną przeszłością miasta. Miasto słynie z wody, z kwiatu pomarańczy oraz przepysznych kruchych ciasteczek, zwanych sanjura.

Stare miasto Stary Sydon kryje się za budynkami stojącymi przy porcie, po drugiej stronie nabrzeża. Jest to fascynujący labirynt przykrytych łukami sklepieniami bazarów, wąziutkich uliczek i budynków pochodzących z czasów, gdy większość mieszkańców miasta żyła między murami miejskimi a portem. Na bazarach można znaleźć sklepy sprzedające dosłownie wszystko. Można też obejrzeć rzemieślników przy pracy. Stoi tu gospoda cudzoziemców, składająca się z krużganków biegnących wokół dużego prostokątnego dziedzińca z fontanną pośrodku. Zbudowano ją z wapienia w XVII w., by służyła kupcom i nawiązywaniu kontaktów z Europą. W głębi Starego Miasta stoi Wielki Meczet – piękny budynek ze sklepionymi krużgankami – miejscem modlitwy – biegnącymi wokół głównego dziedzińca. Meczet wznosi się na miejscu Kościoła zbudowanego przez Krzyżowców i jego mury pochodzą z XIII w.

IZABELA MARIA TRELIŃSKA