Borys Niemcow nie żyje. Kto „wystawił” rosyjskiego polityka?

NiemcowRosyjski polityk Borys Niemcow nie żyje. Został zastrzelony wczoraj wieczorem tuż przed murami Kremla. Był jednym z li­de­rów opo­zy­cji w Rosji. Świad­kiem jego za­bój­stwa była 23-let­nia ukra­iń­ska mo­del­ka Anna Du­ric­ka, z którą po­li­tyk się spędził wieczór.
Do zabójstwa doszło około godz. 23.40 (21.40 w Polsce) na Dużym Moście Moskworeckim, przylegającym do Wasiliewskiego Spusku, będącego przedłużeniem Placu Czerwonego. Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że do Niemcowa oddano co najmniej siedem strzałów z przejeżdżającego samochodu.

Świadkiem jego zabójstwa – jak podają media – była 23-letnia Ukrainka, modelka Anna Duricka, w towarzystwie której Niemcow miał iść mostem, gdy padły strzały. Jak wynika z relacji kobiety, para umówiła się na kolację w pobliżu Głównego Domu Towarowego (GUM), który znajduje się na Placu Czerwonym. Stamtąd, około godziny 23 (czasu lokalnego) para udała się w kierunku Wasiliewskiego Spusku. Tam doszło do tragedii.

Jak spekulują niektórzy analitycy, 23-latka mogła „doprowadzić” na miejsce Niemcowa, by go „wystawić” mordercom. Kobieta została przewieziona na przesłuchanie.

Świadkowie utrzymują, że zamachowcy poruszali się białym fordem. Powołując się na źródło w policji, Interfax poinformował, że dzięki zapisom z kamer monitoringu ulicznego ustalono już numer rejestracyjny tego pojazdu.

Nieodparcie nasuwa się skojarzenie śmierci polskiego ministra, szefa UKFiT, Jacka Dębskiego, wystawionego przez swoją znajoma o pseudonimie „Inka”. Egzekutor zamach, niejaki Tadeusz Maziuk „Misza” i Jeremiasz Barański PS. „Baranina”, zmarli później w areszcie – pierwszy w Warszawie, drugi w Wiedniu – popełniając samobójstwo.

za onet.pl