Angielscy parlamentarzyści odrzucili projekt dokumentu wyjścia z UE

Brytyjska Izba Gmin zagłosowała nad projektem umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i odrzuciła polityczną deklaracją ws. przyszłych relacji ze Wspólnotą. Przeciwko propozycji zagłosowało 432 posłów przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość 230 głosów). To najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu. Wniosek o wotum nieufności względem premier May złożył lider Partii Pracy Jeremy Corbyn.

Głosowanie w tej sprawie było początkowo zaplanowane na 11 grudnia, ale zostało odwołane w ostatniej chwili po turbulencjach politycznych towarzyszących próbie odwołania premier Theresy May ze stanowiska szefowej Partii Konserwatywnej i w obliczu obaw przed politycznie kłopotliwą skalą prawdopodobnej porażki.

Dziś, pięć tygodni później, wynegocjowana w listopadzie umowa i stanowiąca załącznik do niej deklaracja polityczna jednak były – na zaledwie 73 dni przed brexitem – poddane pod głosowanie w Izbie Gmin.

Głównym problemem premier May był fakt, że podziały wśród brytyjskich posłów są wielowymiarowe, a poszczególne frakcje – także w ramach rządzącej Partii Konserwatywnej – oczekiwały różnych, często sprzecznych zmian w proponowanym porozumieniu.

Porażka premier May pogłębi trwający od miesięcy kryzys polityczny spowodowany tym, że Partia Konserwatywna nie ma samodzielnej większości w Izbie Gmin, a na dodatek jest wewnętrznie podzielona.

Media spekulowały już wcześniej, że Partia Pracy złoży w takiej sytuacji wniosek o głosowanie nad wotum nieufności dla rządu, który byłby prawdopodobnie poddany pod głosowanie jutro wczesnym popołudniem, tuż po cotygodniowej sesji pytań do premier.

Zgodnie z przyjętą w ubiegłym tygodniu zmianą proceduralną May będzie musiała przedstawić plany dotyczące następnych kroków w ciągu trzech dni obrad Izby Gmin, tj. najpóźniej w poniedziałek.

Jest wniosek o wotum nieufności wobec May

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn złożył wniosek o wotum nieufności względem Theresy May. Głosowanie spodziewane jest jutro.

W reakcji na wynik głosowania May przyznała w krótkim wystąpieniu, że pierwszym zadaniem przed dalszym procedowaniem ws. opuszczenia Wspólnoty będzie potwierdzenie tego, czy jej rząd cieszy się zaufaniem parlamentu. Jednocześnie zapowiedziała – jeszcze przed wystąpieniem Corbyna – że jeśli odpowiedni wniosek zostanie złożony, to będzie rozpatrzony w środę.

Chwilę później szef laburzystów potwierdził intencję przeprowadzenia takiego głosowania, podkreślając, że jest jasne, że obecny rząd nie może liczyć na poparcie Izby Gmin.

Zgodnie z parlamentarnymi procedurami wniosek o wotum nieufności będzie najprawdopodobniej poddany pod głosowanie tuż po cotygodniowej sesji pytań i odpowiedzi, zaplanowanej na jutrzejsze południe (13 czasu polskiego).

Głosowanie nad brexitem. Co teraz?

Wśród możliwych scenariuszy są m.in.: powtórzenie głosowania przy uzyskaniu dalszych zapewnień politycznych ze strony Unii Europejskiej (z możliwym wyjazdem May do Brukseli jeszcze jutro), przedłużenie procedury wyjścia ze Wspólnoty na mocy art. 50 traktatów lub nawet – co mniej prawdopodobne – wyjście z UE bez umowy, organizacja drugiego referendum lub zwołanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Dwie ostatnie opcje – wzbudzające poważne emocje w debacie publicznej – wiążą się jednak z dodatkowymi praktycznymi wyzwaniami dla May.

Z kolei organizacja przedterminowych wyborów parlamentarnych wymagałaby zgody aż 2/3 posłów. Prostsza droga prowadzi przez upadek rządu May w głosowaniu nad wotum nieufności, do którego wystarcza zwykła większość głosów. Choć taki scenariusz jest preferowany przez Partię Pracy, która chciałaby przejąć władzę bez kwestionowania decyzji podjętej w referendum z 2016 r., to trudno sobie wyobrazić sytuację, by May pozostała wtedy na stanowisku szefowej Partii Konserwatywnej. Konieczne byłoby także opóźnienie zaplanowanego na marzec wyjścia z UE, bo nie ma wystarczająco dużo czasu, aby przeprowadzić wybory i ewentualną renegocjację przed tym terminem.

Oprócz konieczności przyjęcia umowy lub alternatywnych rozwiązań posłów czekają w najbliższych tygodniach jeszcze głosowania nad powiązaną legislacją oraz zmianami w kluczowych ustawach, np. dotyczących przepisów imigracyjnych, handlu i rolnictwa.

W razie braku większości dla innego rozwiązania Wielka Brytania automatycznie bez umowy opuści UE o północy z 29 na 30 marca na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatów. Taki scenariusz prawdopodobnie doprowadziłby do poważnych utrudnień w handlu międzynarodowym i problemów z zaopatrzeniem w żywność, leki oraz zaburzyłby europejski łańcuch dostaw, np. w branży motoryzacyjnej.

za onet.pl