Andrzej Duda prezydentem Polski!

DudaZonaWybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda, zdobywając 52 proc. głosów. Bronisław Komorowski zdobył 48 proc. głosów! Rekord podwójnej kadencji ustanowiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego nie został pobity.
Główna przyczyną porażki Bronisława Komorowskiego są błędy wynikające z osobowości zadufanego w sobie prezydenta Komorowskiego i lekceważenie woli Polaków. Mit zwycięzcy wywołany przez sondaże sięgające 70 proc. poparcia społecznego – legł w gruzach.

Zadufany w sobie Bronisław Komorowski po prostu nie zauważył, że całkowicie rozminął się z rzeczywistością, że wielu Polaków jest niezadowolonych ze sposobu rządzenia i z efektów rządów Komorowskiego i PO.

Gwoździem do trumny politycznej Komorowskiego było złożenie dwóch podpisów: pod ustawą podnoszącą wiek emerytalny i pod konwencja antyprzemocową, uderzającą w Kościół i polska tradycję katolicką. Ponadto sprzyjanie in vitro i udział Polski w bezmyślnym konflikcie z Rosją.

DudaKomorAndrzej Duda otrzymał wielki mandat nadziei Polaków. Złożył w kampanii bardzo cenne zobowiązania, głównie w sprawie wieku emerytalnego, przyjaznej współpracy ze wszystkimi sąsiadami Polski i kształtowanie polskiej rzeczywistości w oparciu o polska tradycję.

Pisaliśmy w majowym wydaniu „Aspektu Polskiego”, że w klęsce Bronisława Komorowskiego jest przegrana rzeczywistości opartej o konwencję antyprzemocową, o promocję dewiacji seksualnych, o bluźnierstwach wobec Boga, deprawacji dzieci w szkołach, niszczeniu systemu edukacyjnego, o wydłużonym do 67. roku życia wieku emerytalnym, o Polsce starych ludzi, których dzieci wyjechały zagranicę, o Polsce upokarzająco niskich emerytur, o czekaniu na wizytę u lekarza przez pół roku, o Polsce wyprzedanego majątku narodowego”. Dziękowaliśmy w drugiej turze „za afery zamiatane pod dywan, za złote zegarki, butę i arogancję władzy, za „Polskę na niby”, za „Sowę i Przyjaciół”, za gigantyczne bezrobocie, za znoszone w milczeniu obelgi wobec Polski i Polaków, za lokajstwo wobec obcych salonów, za bezmyślny i sprzeczny z polskim interesem konflikt z Rosją, za Petro Poroszenkę, Jaceniuka i popieranie banderowców na Ukrainie, za fałszowane sondaże, za TVN, Monikę Olejnik i za Stefana Niesiołowskiego, za beznadzieję i tłumione łzy”.

Jak się okazało, podziękowaliśmy za to wszystko skutecznie.

za onet/r