Amerykańscy kongresmeni domagają się, aby rząd USA ukrócił banderyzm na Ukrainie

W dniu 25 kwietnia 2018 r. 57 wpływowych amerykańskich kongresmenów zwróciło się do Departamentu Stanu USA z listem, w którym domagają się wywarcia presji na ukraiński rząd, aby zaprzestał honorowania nazistowskich kolaborantów oraz rozpoczął bezwzględne ściganie przestępstw antysemickich. Oto pełna treść listu za SUOZUN:
Szanowny Pan John Sullivan
Zastępca Sekretarza Stanu
U.S. Department of State
2201 C Street NW
Washington, DC 20520

Piszemy, aby wyrazić nasze zaniepokojenie ostatnimi doniesieniami o sponsorowanych przez państwo zafałszowywaniu i negowaniu Holokaustu mających miejsce w Europie, szczególnie w Polsce i na Ukrainie. Tego typu przedsięwzięcia są nie do przyjęcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę dzisiejszy globalny wzrost antysemityzmu.

Apelujemy do Pana o przyłączenia się do nas i organizacji praw człowieka w walce z antysemityzmem, ksenofobią i wszelkimi formami nietolerancji, wzywając polskie i ukraińskie rządy do jednoznacznego odrzucenia fałszowania historii Holokaustu i honorowania nazistowskich kolaborantów oraz bezwzględnego ścigania przestępstw antysemickich. Prosimy również o dokładne określenie kroków podejmowanych przez rząd Stanów Zjednoczonych (USA) w celu monitorowania przypadków fałszowania historii Holokaustu oraz upewnienia się, że USA nie wspierają ani nie finansują grup i osób promujących lub usprawiedliwiających antysemityzm. Uważamy, że wśród podjętych kroków musi znaleźć się zdecydowane żądanie, aby te znieważające [pamięć] ustawy [polska ustawa o IPN i ukraińska o heroizacji OUN-UPA] zostały uchylone.

Chociaż kwestie prawne i historyczne konteksty Ukrainy i Polski różnią się od siebie, budzi niepokój rozwój sytuacji w obu krajach. Na początku tego roku Warszawa uchwaliła ustawę, według której przestępstwem jest stwierdzenie, że Polska uczestniczyła w Holokauście. Ustawie, słusznie skrytykowanej przez Departament Stanu USA, rząd Izraela i inne [instytucje], towarzyszył gwałtowny wzrost ilości antysemickich komentarzy. Ambasada Izraela w Warszawie donosiła, że jest zalewana złośliwą antysemicką krytyką, podczas gdy członkowie polskiej społeczności żydowskiej wyrażali zaniepokojenie rosnącymi napięciami wywołanymi przez ustawę. Pomimo zapewnień polskiego prezydenta Andrzeja Dudy, że ustawa nie zostanie wykorzystana do stłumienia wolności słowa, złożono już pozew przeciwko argentyńskiej gazecie z powołaniem się na tę ustawę; Jan Dziedziczak, zastępca dyrektora polskiego MSZ, zażądał, aby Izrael zmienił wystawę w Yad Vashem w Jerozolimie; a izraelski burmistrz został zmuszony do rezygnacji z udziału w uroczystościach upamiętniających po tym, jak odrzucił żądanie władz lokalnych usunięcia odniesień do polskiego współudziału w Holokauście z tekstu swojego przemówienia.

Ukraińskie ustawy dotyczące pamięci historycznej z roku 2015 poszły jeszcze dalej, gloryfikując nazistowskich kolaborantów i uznając za przestępstwo zaprzeczenie ich „heroizmu”. Jednak w przeciwieństwie do ustawy polskiej, to posunięcie rządu w Kijowie nie spotkało się z żadną oficjalną reakcją ze strony Stanów Zjednoczonych. Grupy i osoby gloryfikowane przez Ukrainę to między innymi nazistowscy kolaboranci Stepan Bandera, Roman Szuchewycz i Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), a także Ukraińska Armia Powstańcza (UPA). Te osoby i paramilitarne organizacje w określonych przypadkach kolaborowały z nazistami i ponoszą odpowiedzialność za wymordowanie tysięcy Żydów, 70000 – 100000 Polaków i innych mniejszości etnicznych w latach 1941-1945.
Szczególnie niepokojące jest to, że nazistowska gloryfikacja na Ukrainie w przeważającej części jest wspierana przez rząd. Przykładem może być kampania promująca UPA przeprowadzona w 2017 r. przez Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej; nazywanie ulic na cześć Bandery i Szuchewycza przez radę miejską Kijowa; oraz festiwal „SzuchewyczFest” mający miejsce w 2017 roku we Lwowie w rocznicę pogromów lwowskich z 1941 roku, w których zamordowano 4000 Żydów.

Sponsorowanemu przez państwo rewizjonizmowi Holokaustu na Ukrainie towarzyszą inne formy antysemityzmu. Jak wskazał izraelski Departament ds. Diaspory w swoim rocznym raporcie na temat antysemityzmu, wybielanie tych ukraińskich „bohaterów” zbiegło się w czasie z rosnącą liczbą antysemickich incydentów na całej Ukrainie. Były to przypadki bezczeszczenia pomników ofiar Holokaustu i żydowskich miejsc kultu, przykłady: zbezczeszczenie świętego grobu w Humaniu za pomocą swastyki wyciętej w głowy świni; marsz w styczniu 2017 r. na cześć Bandery, podczas którego uczestnicy skandowali „Żydzi won!”; jak również obrzucenie koktajlami Mołotowa w lecie ubiegłego roku lwowskiej synagogi podczas festiwalu „SzuchewyczFest”.

W listopadzie ubiegłego roku Radio Wolna Europa poinformowała o obecności pochodni i nazistowskich pozdrowień podczas marszu z udziałem 20 000 osób z okazji 75. rocznicy UPA. Te marsze na pochodniami są ściśle powiązane z organizacjami takimi jak neonazistowski batalion Azow, grupą zbrojną, objętą zakazem dostarczania amerykańskiej broni i szkolenia w ramach podpisanej niedawno Consolidated Appropriations Act z 2018 r. Zamiast rozwiązać [neo-nazistowską grupę] Azow, rząd ukraiński włączył ją w skład Ukraińskiej Gwardii Narodowej nadzorowanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Grupa jest szeroko znana ze swoich ścisłych powiązań z ministrem spraw wewnętrznych Arsenem Awakowem.

Głęboko niepokojące działania Polski i Ukrainy były wielokrotnie potępiane przez Muzeum Pamięci o Holokauście w USA, Centrum Szymona Wiesenthala, Narodową Koalicję Wspierającą Żydostwo Euroazjatyckie, Światowy Kongres Żydów, Yad Vashem i rząd Izraela.

Jako członkowie Kongresu Stanów Zjednoczonych konsekwentnie popieraliśmy dążenie Polski i Ukrainy do budowania demokratycznych narodów. Jesteśmy jednak głęboko zaniepokojeni, że wzrost antysemityzmu i negowanie prawdy o przeszłości powstrzyma demokratyczny rozwój tych krajów oraz uniemożliwi Polsce i Ukrainie stanie się wolnymi i otwartymi społeczeństwami dla wszystkich swoich obywateli, zarówno żydowskich, jak i nieżydowskich. Rozwój sytuacji w tych dwóch krajach, choć szczególnie poważny, należy również rozpatrywać w kontekście wzrostu gloryfikacji osób publicznych ery Holokaustu w całej Europie, w tym na Węgrzech, Słowacji, w Rumunii i krajach bałtyckich. Jest to bardzo niepokojący trend, który musi wywołać silną i zdecydowaną reakcję ze strony naszego rządu.

Dlatego z pełnym szacunkiem prosimy o Pańską odpowiedź na nasze poważne obawy poprzez szczegółowy opis działań podejmowanych przez Departament Stanu we współpracy z rządami Polski i Ukrainy oraz innymi rządami w regionie w celu zwalczania wzrostu antysemityzmu oraz przypadków negowania i fałszowania Holokaustu.

Ponadto, w tym momencie, gdy antysemityzm i negowanie Holokaustu narastają na całym świecie, prosimy o natychmiastowe wyznaczenie osoby na stanowisko Specjalnego Wysłannika ds. Monitorowania i Zwalczania Antysemityzmu. Im dłużej to stanowisko, mające zasięg ogólnoświatowy, pozostaje nie obsadzone, tym bardziej wysyłana jest wiadomość, że USA będą tolerować antysemityzm i negowanie Holokaustu. Co więcej, dostrzegamy ważność pracy wykonywanej przez Specjalnego Wysłannika ds. Holokaustu, i prosimy o upewnienie się, że jego biuro ma zasoby niezbędne do sprostania rosnącym wyzwaniom na tym polu.

Stany Zjednoczone muszą zająć pozycję przywódczą, stanowczo przeciwstawiając się antysemityzmowi i zapewniając, że nasi wschodni sojusznicy nadal będą rozwijać demokracje uczciwe i sprawiedliwe dla wszystkich.
Dziękujemy za uwagę w tej ważnej sprawie.

Źródło: SUOZUN