Abp Tomasz Peta: synod o rodzinie wspierają nie tylko katolicy

AbpPetaObradującemu w Watykanie Synodowi Biskupów na temat rodziny modlitwą i duchowym wsparciem towarzyszą nie tylko katolicy, ale także prawosławni i wierni innych Kościołów chrześcijańskich – powiedział Abp Tomasz Peta. Metropolita Astany w Kazachstanie w rozmowie z KAI podkreślił, że jego przesłania oczekuje cały świat.

– Najważniejszym przesłaniem synodu musi być mocne potwierdzenie ważności i piękna wartości rodzinnych, co dał nam Bóg w prawie naturalnym, przekazało objawienie i Kościół przez dwa tysiące lat potwierdza – powiedział hierarcha.

Synod nie jest bynajmniej tylko dziełem biskupów pod przewodnictwem Ojca Świętego, ale odpowiedzialność za niego spoczywa na wszystkich katolikach. Za jego przebieg modlą się nie tylko katolicy, ale wierni innych Kościołów chrześcijańskich – powiedział Abp Peta.
Jedna z uczestniczek synodu z Rumunii powiedziała, że za synod modli się w jej kraju wielu prawosławnych. „Ta modlitwa i zainteresowanie wśród chrześcijan innych Kościołów pokazuje jak ważne jest to dzieło. Owoców tego synodu oczekuje nie tylko 1,2 mld katolików, ale cały świat” – zaznaczył arcybiskup.
Zwrócił uwagę, że żyjemy w czasach zamętu odnośnie do istoty małżeństwa i rodziny. „Atakują ją różne ideologie, m.in. gender, i tym bardziej jego rezultatów oczekuje świat. Jako katolicy musimy poczuć odpowiedzialność za rodzinę, która jest fundamentem społeczeństwa” – powiedział hierarcha.
Mówiąc o sytuacji rodziny w Kazachstanie Abp Peta przypomniał, że 70 proc. społeczeństwa to muzułmanie. „Tradycyjna kazachska rodzina była zawsze wielodzietna, ale obecnie mamy do czynienia z tendencją, że im bardziej zamożna rodzina, tym mniej ma dzieci. Ale ciągle, w porównaniu z innymi krajami, Kazachstan może się pochwalić rodzinami wielodzietnymi. Cieszą się one wysokim statusem społecznym i szacunkiem” – podkreślił arcybiskup. Zwrócił uwagę, że rodziny mają duże wsparcie ze strony państwa, czego dowodem jest m.in. to, że prezydent kraju wprowadził święto – Dzień Rodziny obchodzone w drugą niedzielę września. W jego obchody czynnie włączają się również katolicy.
Abp Peta zwrócił uwagę, że w Kazachstanie nie ma żadnego zrozumienia dla dominujących obecnie na Zachodzie takich tendencji, jak promocja homoseksualizmu czy związków tej samej płci itp. „Kazachowie i przedstawiciele 130 innych narodowości żyjących w tym kraju traktują te zjawiska jako zło i nie do przyjęcia aberrację. Boją się zarażenia tymi tendencjami” – zaznaczył arcybiskup Astany.
„Najważniejszym przesłaniem synodu musi być mocne potwierdzenie ważności i piękna wartości rodzinnych, co dał nam Bóg w prawie naturalnym, przekazało objawienie i Kościół przez dwa tysiące lat potwierdza” – pokreślił Abp Peta. 
Zaznaczył, że wobec obecnego zamętu Kościół być może został jedyną ostoją prawdy i prezentuje pełne nauczanie o małżeństwie i rodzinie, nie umniejszając tego, co głoszą inne religie i wyznania chrześcijańskie, choć niektóre z nich poprzez akceptację tzw. małżeństw homoseksualnych czy metody in vitro zdają się odchodzić od nauki Chrystusa. „Dla wielu Kościół stał się jedyną ostoją pełnej prawdy o małżeństwie i rodzinie, i jeśli potwierdzi to z całej swej mocy podczas synodu, to da nadzieję na przyszłość całemu światu” – powiedział arcybiskup Astany.
za KAI